Uncategorized
-

[ 1836 słów i 10 minut czytania ] „Wylądowałem” wtedy w Kairze po morderczej przeprawie z półwyspu Synaj. Były lata 90-te, ja sam i bez jakichś dziwnych internetów. Wtedy internet dopiero wchodził pod strzechy, a jak ktoś miał e-mail (WTF?) to, żeby go przeczytać, najpierw to sobie drukował i prosił żeby dla pewności wysłać mu…
