• Cz. 16 „Skyfall” czyli jak nie oddać sprzętu w jednym kawałku.

    Craig to Bond, który w końcu nie wciska mi kitu. Nie mruga okiem, że można grać w karty do 3 nad ranem i wyglądać jak po wyjściu od kosmetyczki i spa. Nie bajeruje, że po pościgu czołgiem przez wody Tamizy, przykryciu granatu własnym ciałem i zaoraniu pola ziemniaków koszula nadal jest biała, cera jak u…

    Read more →

  • Cz. 15 „The Living Daylights” w którym Stradivarius przewraca się w grobie.

    Twardy, zimny, szorstki Timothy Dalton wchodzi na ekran w klimacie surowego, zimnowojennego thrillera, i w doborowym towarzystwie. W końcu, prawdziwy Bond. Po 18 latach nieobecności (ostatnio widziany w „On Her Majesty’s Secret Service” z 1969 roku) na plan Bonda w wielkim stylu powraca też Aston Martin. I to w wydaniu, przy którym czechosłowaccy pogranicznicy do…

    Read more →