• Enterprise

    Enterprise

    221/365 #szosopasta na 779 słów, 4 minuty czasu czytania. Wracałem kiedyś z gór typu alpejskiego. Z Tatr.Nie było jeszcze dwupasmowych, równiutkich tras z szerokim poboczem, tunelów Znanego Imienia z odcinkowym pomiarem prędkości. O autostradach się słyszało, że hen, gdzieś tam są na Zachodzie… legendy jakieś, o. Zamiast tego była noc, drogi nieoświetlone po prostu, a nie w ramach oszczędności, lasy gęste, zakręty – jak to tam, jesień zaawansowana, i uff, na szczęście na tyle późno, że wszystkie piątkowe nieoznakowane pijaczki znalazły już drogę do domu lub zległy w rowach. Można cisnąć. Szosy, którymi wiódł nas tamten szlag, to konglomerat tak…

    Read more →