• Kowalsky

    Kowalsky

    203/365 #szosopasta na 668 słów, 4 minuty czasu czytania. Facetowi, gdzieś w głuszy, za górami, za lasami, zepsuł się samochód. A że to był supernowoczesny, ultrapiękny wóz, w którym nawet żarówki sam nie zmienisz, gdyż jest owa ledowa, to co miał zrobić? Wziął kubek z zimną kawą na drogę i poszedł szukać zasięgu lub pomocy. Po jakimś czasie zaszedł do wioski, gdzie jedyny warsztat samochodowy prowadził Jan Kowalsky, z zawodu kowal. Jan, po sprawy wyłuszczeniu – „że nie działa, że pasowałby i że help” – wziął swój młot kowalski i poszli zobaczyć, co tam się popsuło. Bo Kowalsky miał jeszcze…

    Read more →