-

Dowiedziałem się, że niebawem może nie być wegańskich burgerów.Tak?Bądźmy więc konsekwentni. „Kopytka” — wyłącznie ze zwierząt kopytnych. „Owoce morza” — o ile są owocami (nie wiem, co zrobić z pomidorem) i wzrastały w słonej głębi wszechmorza (Bałtyk może być ujęty warunkowo, bo słony to on jest jak studencki rosół na wodzie po parówkach). „Gołąbki” — pod warunkiem, że z perłowych, mewek, satynetów, ewentualnie z obsrańców dachowych. „Zimne nóżki” – amputowane kończyny dolne osób, które w styczniu wyszły wyrzucić śmieci w samych kubotach(podawane z octem, żeby zabić zapach). „Leniwe kluski” – kluchy na które nie chciało się nawet zagotować wody, spożywane…
