-

Bycie zawodowym zabójcą nie różni się zbytnio od bycia handlowcem.A już od bycia handlowcem w sprzedaży bezpośredniej w zasadzie nie różni się niczym.I tu, i tu: Klient jest hmm… jednorazowy. Trzeba szybko i sprawnie „sprzedać” towar, żeby „petent” się nie „rozmyślił”. Znać się na ludziach – i dopasować „argumentację” do profilu psyche to podstawa sukcesu misji. Pracuje się samemu w obcym terenie i z niechętnym „nabywcą”. Wynagrodzenie jedynie od „sprzedaży” zakończonej sukcesem. Słabi w tym fachy „odsiewani” są bardzo szybko. itp, itd. Nie tak znowu dawno temu, był czas kiedy przez chwilę można było łatwiej wykonywać ten… te niełatwe fachy.…
