-

Nasz pan Bruce, ksywa Batman, jest już dojrzałym mężczyzną. Siedzi w swoim potężnym pałacu, popija ekspreso i zdziwiony duma. Zastanawia się kiedy dorósł, i kiedyż to się stało, że kombinezon, mimo, iż czarne wyszczupla, przestał leżeć jak kiedyś (poza tym, że bardzo ładnie wisi w szafie). Rozkminia też, czemuż to peleryna Shadow Cloak – wykonana z włókien o zmiennej refrakcji światła – co dosłownie „rozmywała” jego sylwetkę w mroku. No, ostatnio nie rozmywa i jakoś tak… też nie powiewa. Rękawice typu Batgrip [z mikroprzyssawkami inspirowane stopami gekona, pozwalające wspinać się po szkle] raz rzucone, na stałe przyssały się do akwarium…
