#drogaMi
-
Plan filmowy. Reżyser już odlatuje na skrzydłach swych twórczych, już się unosi z obłędem w rozgorączkowanych oczach skrzących się pod daszkiem na gumce, owinięty szczelnie w pikowaną kurtkę, z kubkiem ulubionego napoju, ostatkiem sił kończy: -Gotowi? Pamiętajcie, autentyk od samego początku, kręcimy z jednego ujęcia, nie będzie dubli, cięć i dokrętek. Jak wyjdzie tak pójdzie!…
-
Góry zniknęły za plecami, a ja jechałem. Nieśpiesznym równym tempem w górę, bo mimo, że w dół, to w górę, cały czas w górę… mapy. Taki paradoks, roześmiałem się – jak, powoli, wszystko co wkoło.Wnętrzem odcięty od przebodźcowanego świata… zmierzałem sobie przed siebie. Bo cholera, no nie wiem, chyba już za dużo tych danych do analizy,…
