#fantazajaMi
-
Światłość, jasność, drobinki kurzy wirując podświetlone promieniami słońca opadają powoli poza zasięg spanikowanego wzroku. Ale nie, to chyba nie jest raj (Imagine there’s no heaven), nie jest pewien czy zasłużył, fak, czy jest godzien na wieczny odpoczynek tego typu. Oby nie! Prawda, nigdy czegoś takiego nie doświadczył, ale wydaje się, że po piekle to też…
-
To był zimny, ponury, zadymiony poranek -jak to w maju- gdy ktoś szarpnięciem, delikatnie lecz zdecydowanie, z mocą łamania drzew i wyłamywania stawów poprosił go o uwagę. Z niechęcią, ociągając się, opierając, ile mógł, czepiając resztek snu, rozwarł powieki… i uległ: -Ej, co jest? To moja ręka i chciałbym, aby taką pozostała!-Bileciki do kontroli! –…
