#fantazajaMi

  • Dobry Dzień

     Kilkaset kilometrów dalej na zachód, rozlewając swe termojądrowe paliwo na pół widnokręgu i zostawiając za sobą ścianę łososiowych i liliowych chmur, które przebiły się przez warstwy atmosfery i buchnęły w przestrzeń kosmiczną, zachodziło słońce. Wracał nieśpiesznie, to był Dobry Dzień i chciał go sobie przedłużyć, „niech to trwa”, a przy okazji, jadąc na oparach energii,…

    Read more →