Pawel Mi
-
To mogło przydarzyć się każdemu… Niech pierwszy rzuci smartphonem (są jak cegły i zawsze pod ręką) kto nigdy nie miał „cichych dni”.W rzyci wszystkiego, a w życiu cichej, zadumanej, zalanej endorfinami, z domieszką kortyzolu, podlanej adrenaliną próby nakur*wiania Zen, gdy Ta druga, na pewno lepsza połowa, gdzieś tam w ciszy uskutecznia pozycję Lotosu zabijając po…
-
Drzwi uchylone, maska podniesiona, dwóch panów ciut nerwowo i nader intensywnie majstruje przy samochodzie. Mimo usilnych ich starań, a być może właśnie dlatego, bo dodajmy tu – czas w ich sytuacji jest kluczowy, nie dają rady z uruchomieniem sprzętu.Pewnie jak zwykle, tradycyjnie i do bólu standardowo, jest to zwykła, cholerna złośliwość przedmiotów martwych!Ileż razy nas…
