#szosopasta na 411 słów, 2 minuty czasu czytania Były kiedyś czasy ciut bardziej analogowe niż teraz.Człowiek miał wtedy bandę kumpli, ale nie miał smartbandy cyfrowych urządzeń spiętych ze sobą aplikacjami gdzieś tam w chmurach.Niestety, sam wtedy musiał pamiętać o odwiedzaniu, nawadnianiu, krokach, siedzeniu, wstawaniu, spaniu, zamykaniu pierścieni i że ma oddychać.I pamiętał.I to jak! Na... Czytaj dalej →
Oni
#szosopasta na 848 słów, 4 minuty czasu czytania. Kiedy ranne wstają zorze, Nic ci wtedy nie pomoże. Jeśli byłeś na tyle głupi, zaspany, pozbawiony wyobraźni lub prozaicznie – taką masz pracę, i skoro świt wyjechałeś z miasta… to wpadłeś! ONI już tam są, przybyli wcześniej i zastawiając wyrafinowane pułapki, czyhają właśnie na ciebie. Przybyli, kiedy... Czytaj dalej →
The First
#szosopasta na 877 słów, 5 minut czasu czytania. Końcówka upalnego, suchego lata była mokra. Nagle, i uff… No w końcu! Ciepłe, gorące dni ciągnęły się w nieskończoność. Wszyscy od dawna łaknęli tego cudownego chłodu wilgoci, dotyku życiodajnych kropel, rzęsistego deszczu, w którym w nieskończoność można biegać po chłodnej, mokrej trawie. Kiedy deszcz w... Czytaj dalej →
Azzurro La Plata
#szosopasta nieśmieszna na 1170 słów, 6 minut czasu czytania. Nie wrzucam do netu zdjęć mojej rodziny (no dobra, może ze dwa razy, po pijaku, to się nie liczy). Nasze mamy czy babcie nie biegały po ulicach z albumami i nie pokazywały zdjęć swojej rodziny przypadkowo spotkanym ludziom. Uważam, że miały rację, nie mam praw do... Czytaj dalej →
Vice Wersal
#szosopasta na 637 słów, 3 minuty czasu czytania. Nauczyciele zawsze mówili Mi_: „siadaj, bardzo dobrze, Mi_nus trzy”. Tak, słabo szła mi nauka... Pani Katarzyna Kłosińska, spec od polszczyzny — w dodatku poprawnej — i zasad dobrego wychowania, do tego że głośne publiczne rozmawianie przez telefon jest niegrzeczne, dodała też kiedyś od siebie, że zwracanie komuś... Czytaj dalej →
Oświecenie
#szosopasta na 529 słów, 3 minuty czasu czytania. Lubię mapy.Zajmowałem się nimi już chyba w czasach oświecenia, zaraz po tym jak Kopernik ruszył ziemię, Merkator ją odwzorował na płaskim, a mnie oświeciło w księgarni. Fakt, wracają czasy płaskiego dysku podtrzymywanego przez słonie, oraz folia aluminiowa w formie czapeczki ochronnej. Takie Średniowiecze wersja Public Beta, gdzie... Czytaj dalej →
DGK
#szosopasta na 303 słowa, 2 minuty czasu czytania. To było zwykłe miejsce. Nie jakieś wielopoziomowe skrzyżowanie hiperszybkich tras, gdzie musisz być okrzepniętym w bojach weteranem, obdarzonym sprytem półślepego pucybuta ze slumsów Kalkuty, opanowanym jak dowódca podwodnego okrętu atomowego, z refleksem pilota myśliwca bojowego — bo inaczej giniesz, zmieciony podmuchem zdarzeń. Zwykłe, ulokowane podrzędnie skrzyżowanie, gdzieś... Czytaj dalej →
Weź…
#szosopasta na 597 słów, 3 minuty czasu czytania. Każdy, na pewno każdy, miał do czynienia z kimś, kto ma konkretną, jedynie prawidłową, ugruntowaną i niepodważalną opinię na KAŻDY temat.Dotarła do mnie wieść, że takiego miałem wieźć. – Ale mimo to pamiętaj, Szosa, po prostu tylko weź i wieź! – Wezmę. – I wiesz, weź go... Czytaj dalej →
Wina?
#szosopasta na 647 słów, 3 minuty czasu czytania. „Kochanie! To nie jest tak, jak myślisz” – układałem sobie w głowie tekst...Ta, jasne, usłyszy „kochanie” i od razu pozna, że stulam, kręcę, i próbuję się wyłgać…Jej oszukać się nie da. Cholera, a tak w ogóle, jak ja się dałem w to wrobić?!Może lepiej, niech usłyszy ode mnie... Czytaj dalej →
Akcja „Wyścigi”
#szosopasta na 893 słowa, 5 minut czasu czytania. Kiedy dzień wcześniej otrzymałem wiadomość: „Może mała chałturka za miastem, można zarobić” – powstrzymałem się od komentarza typu: „Fuck You Very Much!” Mimo że w Anglii, jestem w końcu na urlopie i nie będę się tu unosił bez powodu. Ale telefon nie odpuszczał.„Ojczyzna cię potrzebuje!” – ha,... Czytaj dalej →
Wiało
Poniższy wpis pochodzi z książki „z szos past stos”, cz. 1 ½, którą zainteresowanym polecam uwadze – i można ją sobie pobrać za darmo stąd:https://szosami.com/wp-content/uploads/2025/04/zszospaststos.pdf #szosopasta na 822 słowa, 4 minuty czytania O tym, że jestem poliglotą, dowiedziałem się przypadkiem. Później. Póki co byłem… byliśmy tylko zamustrowani.Ale że co? No, dostaliśmy pozwolenie wejścia na pokład... Czytaj dalej →
Patton’s
#szosopasta na 618 słów, 3 minuty czasu czytania W jednej z audycji, w Radio 357 pan Marcin Klimkowski wspomniał iż wokalista Faith No More jest wszechczasów wokalistą i niech szczeźnie na ubitej ziemi, wcześniej przebity włócznią, kto twierdziłby inaczej. Nie twierdzę, ba, nawet jakbym siedział w twierdzy czy na żerdzi też bym tak stwierdził. I... Czytaj dalej →
Dystans
#szosopasta na 573 słowa, 3 minuty czasu czytania Ogólnie… jaki my mamy wpływ na cokolwiek? Ech… To były wakacje.Prawda, ja w pracy, ale… ten rejon świata mentalnie ma wolne w tym czasie. I mimo że wszędzie full ludzi, gorąc sakramencki oraz ceny x4, to... Umorduję się na tym urlopie, ale wypocznę! Dzieci nasze małe, stoją... Czytaj dalej →
Platyna i złoto
#szosopasta na 917 słów, 5 minut czasu czytania Każdemu wiadomo, że ludzie dzielą się na tych, którzy jeżdżą pojazdami premium (co tam aktualnie jest na topie) i na tych, którzy by tak chcieli. Jak wiemy – to prestiż jest, szacunek się ma – i nie dziwię się. Przecież wszyscy jesteśmy ludźmi sukcesu lub stoimy w... Czytaj dalej →
„Dzwonię do ciebie, bo niestety nie mogę z tobą rozmawiać”
#szosopasta na 805 słów, 4 minuty czasu czytania. Kiedy wstrząsany podmuchami stałem przy jednej... jedynej z naszych autostrad, wieczór wysysając jasność z całego powietrza nadciągał wielkimi krokami. Słońce rozlało swoje termojądrowe paliwo gdzieś daleko na zachodzie, ale tak niefortunnie, że prosto mi w twarz. Jechałem na wschód. Jechałem? Stałem. Był ‘93, może ‘95 rok i... Czytaj dalej →
„Sklep z Jabłkami”
#szosopasta na 1004 słowa, 5 minut czasu czytania Gut iwning i pozdrawlaju, pan jesteś „patentowany” Mecenas? Ja jestem Jędrek Galicja z Radomyśla.I w ja w Sprawie ośmielam się zakłócić Jaśnie Zajętość Pańską gdyż mam do opowiedzenia historię. Jeśliś jej ciekawy, a duży grosz jest do zarobienia, to odpalaj pan ekspres do kawy. Historia ta zaczyna... Czytaj dalej →
Aberracja
#szosopasta na 467 słów, 2 minuty czasu czytania Na drodze trzeba być uważnym – ciągle obserwować, czujnie szukać anomalii. Dodatkowo, na naszych drogach, trzeba również mieć niebywałą wyobraźnię połączoną z umiejętnością gry w szachy – przewidywać wszystko z wyprzedzeniem trzech ruchów konia owego szach… Było późne popołudnie, gdy wracałem do domu bocznymi, pustymi drogami środkowego... Czytaj dalej →
„Bond-Backed Tales”
Rok nad tym projektem siedziałem… po nocach i we dnie.Pościłem i w robocie się opuściłem, i gdybym był grubszy to bym schudł.A jakbym był chudszy to bym zszedł.Włos z głowy darłem, na mym ciele szaty były niczym szmaty, gdym jak ciele wpatrywał się w te obce znaczki.Lecz, w końcu zjadłem leczo, pospałem conieczo, minęło czasu... Czytaj dalej →
Yamazaki
#szosopasta na 626 słów, 3 minuty czasu czytania. Ostatnio przypomniała mi się opowieść jednego mechanika z serwisu japońskiego Lexus-a. Otóż wspominał on klienta, który od nowości serwisował u nich swój lexusowy luxusowy pojazd i właśnie zrobili mu serwis olejowy przy 1 300 000 km bezremontowego przebiegu. Dlatego szybki wypad do Japonii, czystej i bezpiecznej (nie... Czytaj dalej →
Polansky
#szosopasta na 1000 słów, 5 minut czasu czytania.Jeździłem niedawno Volvo, wersją S90. Duży kawał ładnie powyginanej blachy. W środku czarna skóra połączona z chromami, materiały premium, przepych i szyk. Ogólnie pięknie i estetycznie.Lipy nie ma. Lekką konsternację wywołał we mnie tylko tablet wielkości telewizora wielocalowego, w środkowej konsoli. W myśl przepisów w pojeździe nie można... Czytaj dalej →
