#szosopasta na 1003 słowa, 5 minut czasu czytania. Brus Li powiedział: "Jeśli musisz walczyć, już przegrałeś!"Hmm… no dobra, może nie tak to szło i chyba nawet nie był to on.Ok, nieważne. Ważne, że czasem walczyć trzeba, gdyż „kto walczy, może przegrać, kto nie walczy, już przegrał”, a cała niesamowita poniższa akcja miała miejsce — chociaż... Czytaj dalej →
Nagrody Darwina
#szosopasta na 1447 słów, 8 minut czasu, która po prostu nie nadaje się do czytania.Ale i tak ją sobie napisałem.Corocznie, poza nagrodami Nobla, przyznawana jest również antyNagroda Darwina.W wyniku głosowania w internecie Darwinonagrody przyznaje się za wyjątkową głupotę i naprawdę, ogólnie to niewiele trzeba żeby być nominowanym.Ot, proszę bardzo pierwszy z brzegu kierowca autobusu.Pewnego dnia,... Czytaj dalej →
Aogashima
#szosopasta na 342 słowa, 2 minuty czasu czytania. Gdybym chciał zrobić zaproszenia na spotkanie autorskie dla wszystkich Mime Szosy Czytających, to zrobiłbym najpierw zaproszenia. Z postrzępionego, ręcznie czerpanego papieru z plew ryżowych, łodyg bambusa, dziko rosnących konopi oraz krystalicznej wody ze stopionego lodowca. Papier ów wyprodukowany byłby przez pomarszczonych rzemieślników ze spowitej we mgłę, zbudowanej... Czytaj dalej →
Monaco
#szosopasta na 628 słów, 3 minuty czasu czytania. To legenda wśród torów Formuły 1 i jeden z trzech, obok Indy 500 i 24h Le Mans, wyścigów potrzebnych do zdobycia korony sportów motorowych.Chyba najbardziej prestiżowy i najtrudniejszy wyścig, który rządzi się własnymi prawami. Chcąc choćby kto nie chciał, każdy widział w TV te wszystkie jachty, parkujące... Czytaj dalej →
Szpiegensis
#szosopasta na 809 słów, 4 minuty czasu czytania. Toyota Avensis 1 to samochód szpiegowski, gdyż dobry szpieg, w przeciwieństwie do Najlepszego Szpiega (My name is Bond, James Bond), nie zajmuje się hazardem, degustacją wykwintnych trunków, podrywaniem dam (najlepiej mężatek) oraz arcytrudnymi arcyrozgrywkami z arcywrogimi. Nie paraduje na widoku w tych całych Omegach. Dobry szpieg, robiąc... Czytaj dalej →
Pośpieszalscy
#szosopasta na 623 słowa, 3 minuty czasu czytania. Kiedy, jadąc autostradą z maksymalną dozwoloną prędkością i wyprzedzając lewym pasem jadące wolniej samochody, nagle od tyłu dostaję ponaglające błyski światłami:„Zjeżdżaj Mi_ mi Natychmiast No Bok, Blokujesz Drogę Najważniejszemu Królowi Tych Szos!”— to... nie lubię tego. W sposób automatyczny, natychmiastowy i ze 100% pewnością mnie to wkurwia,... Czytaj dalej →
Dzień mamy
#szosopasta na 411 słów, 2 minuty czasu czytania Były kiedyś czasy ciut bardziej analogowe niż teraz.Człowiek miał wtedy bandę kumpli, ale nie miał smartbandy cyfrowych urządzeń spiętych ze sobą aplikacjami gdzieś tam w chmurach.Niestety, sam wtedy musiał pamiętać o odwiedzaniu, nawadnianiu, krokach, siedzeniu, wstawaniu, spaniu, zamykaniu pierścieni i że ma oddychać.I pamiętał.I to jak! Na... Czytaj dalej →
Oni
#szosopasta na 848 słów, 4 minuty czasu czytania. Kiedy ranne wstają zorze, Nic ci wtedy nie pomoże. Jeśli byłeś na tyle głupi, zaspany, pozbawiony wyobraźni lub prozaicznie – taką masz pracę, i skoro świt wyjechałeś z miasta… to wpadłeś! ONI już tam są, przybyli wcześniej i zastawiając wyrafinowane pułapki, czyhają właśnie na ciebie. Przybyli, kiedy... Czytaj dalej →
The First
#szosopasta na 877 słów, 5 minut czasu czytania. Końcówka upalnego, suchego lata była mokra. Nagle, i uff… No w końcu! Ciepłe, gorące dni ciągnęły się w nieskończoność. Wszyscy od dawna łaknęli tego cudownego chłodu wilgoci, dotyku życiodajnych kropel, rzęsistego deszczu, w którym w nieskończoność można biegać po chłodnej, mokrej trawie. Kiedy deszcz w... Czytaj dalej →
Azzurro La Plata
#szosopasta nieśmieszna na 1170 słów, 6 minut czasu czytania. Nie wrzucam do netu zdjęć mojej rodziny (no dobra, może ze dwa razy, po pijaku, to się nie liczy). Nasze mamy czy babcie nie biegały po ulicach z albumami i nie pokazywały zdjęć swojej rodziny przypadkowo spotkanym ludziom. Uważam, że miały rację, nie mam praw do... Czytaj dalej →
Vice Wersal
#szosopasta na 637 słów, 3 minuty czasu czytania. Nauczyciele zawsze mówili Mi_: „siadaj, bardzo dobrze, Mi_nus trzy”. Tak, słabo szła mi nauka... Pani Katarzyna Kłosińska, spec od polszczyzny — w dodatku poprawnej — i zasad dobrego wychowania, do tego że głośne publiczne rozmawianie przez telefon jest niegrzeczne, dodała też kiedyś od siebie, że zwracanie komuś... Czytaj dalej →
Oświecenie
#szosopasta na 529 słów, 3 minuty czasu czytania. Lubię mapy.Zajmowałem się nimi już chyba w czasach oświecenia, zaraz po tym jak Kopernik ruszył ziemię, Merkator ją odwzorował na płaskim, a mnie oświeciło w księgarni. Fakt, wracają czasy płaskiego dysku podtrzymywanego przez słonie, oraz folia aluminiowa w formie czapeczki ochronnej. Takie Średniowiecze wersja Public Beta, gdzie... Czytaj dalej →
DGK
#szosopasta na 303 słowa, 2 minuty czasu czytania. To było zwykłe miejsce. Nie jakieś wielopoziomowe skrzyżowanie hiperszybkich tras, gdzie musisz być okrzepniętym w bojach weteranem, obdarzonym sprytem półślepego pucybuta ze slumsów Kalkuty, opanowanym jak dowódca podwodnego okrętu atomowego, z refleksem pilota myśliwca bojowego — bo inaczej giniesz, zmieciony podmuchem zdarzeń. Zwykłe, ulokowane podrzędnie skrzyżowanie, gdzieś... Czytaj dalej →
Weź…
#szosopasta na 597 słów, 3 minuty czasu czytania. Każdy, na pewno każdy, miał do czynienia z kimś, kto ma konkretną, jedynie prawidłową, ugruntowaną i niepodważalną opinię na KAŻDY temat.Dotarła do mnie wieść, że takiego miałem wieźć. – Ale mimo to pamiętaj, Szosa, po prostu tylko weź i wieź! – Wezmę. – I wiesz, weź go... Czytaj dalej →
Wina?
#szosopasta na 647 słów, 3 minuty czasu czytania. „Kochanie! To nie jest tak, jak myślisz” – układałem sobie w głowie tekst...Ta, jasne, usłyszy „kochanie” i od razu pozna, że stulam, kręcę, i próbuję się wyłgać…Jej oszukać się nie da. Cholera, a tak w ogóle, jak ja się dałem w to wrobić?!Może lepiej, niech usłyszy ode mnie... Czytaj dalej →
Akcja „Wyścigi”
#szosopasta na 893 słowa, 5 minut czasu czytania. Kiedy dzień wcześniej otrzymałem wiadomość: „Może mała chałturka za miastem, można zarobić” – powstrzymałem się od komentarza typu: „Fuck You Very Much!” Mimo że w Anglii, jestem w końcu na urlopie i nie będę się tu unosił bez powodu. Ale telefon nie odpuszczał.„Ojczyzna cię potrzebuje!” – ha,... Czytaj dalej →
Wiało
Poniższy wpis pochodzi z książki „z szos past stos”, cz. 1 ½, którą zainteresowanym polecam uwadze – i można ją sobie pobrać za darmo stąd:https://szosami.com/wp-content/uploads/2025/04/zszospaststos.pdf #szosopasta na 822 słowa, 4 minuty czytania O tym, że jestem poliglotą, dowiedziałem się przypadkiem. Później. Póki co byłem… byliśmy tylko zamustrowani.Ale że co? No, dostaliśmy pozwolenie wejścia na pokład... Czytaj dalej →
Patton’s
#szosopasta na 618 słów, 3 minuty czasu czytania W jednej z audycji, w Radio 357 pan Marcin Klimkowski wspomniał iż wokalista Faith No More jest wszechczasów wokalistą i niech szczeźnie na ubitej ziemi, wcześniej przebity włócznią, kto twierdziłby inaczej. Nie twierdzę, ba, nawet jakbym siedział w twierdzy czy na żerdzi też bym tak stwierdził. I... Czytaj dalej →
Dystans
#szosopasta na 573 słowa, 3 minuty czasu czytania Ogólnie… jaki my mamy wpływ na cokolwiek? Ech… To były wakacje.Prawda, ja w pracy, ale… ten rejon świata mentalnie ma wolne w tym czasie. I mimo że wszędzie full ludzi, gorąc sakramencki oraz ceny x4, to... Umorduję się na tym urlopie, ale wypocznę! Dzieci nasze małe, stoją... Czytaj dalej →
Platyna i złoto
#szosopasta na 917 słów, 5 minut czasu czytania Każdemu wiadomo, że ludzie dzielą się na tych, którzy jeżdżą pojazdami premium (co tam aktualnie jest na topie) i na tych, którzy by tak chcieli. Jak wiemy – to prestiż jest, szacunek się ma – i nie dziwię się. Przecież wszyscy jesteśmy ludźmi sukcesu lub stoimy w... Czytaj dalej →
