Deszcz

#szosopasta na 714 słów, 4 minuty czasu czytania.Autostrada. Ściana wody już nie leci z nieba...ściana wody stoi z nieba.Gdybym jechał ciut szybciej, to ściana ta wybiłaby mi szybę – tak to zmasowany atak. Z prawego boku mam konwój mastodontów marki TIR, które przed weekendem wracają do mateczników. A im są bliżej, tym bardziej wracają, widząc... Czytaj dalej →

Byle Jakoś

#szosopasta na 648 słów, 3 minuty czasu czytania Przedzierałem się, przeciskałem, brnąłem przez kolorowy tłum – no kurwa, weź się trochę przesuń! – a z każdej strony atakowały mnie jazgotliwe dźwięki komórek, rozmów, krzyków, pohukiwań, reklam i nawoływań. Starożytne, ale nie zawsze pięknie odrestaurowane fasady, witryny i przeszklenia zachęcały do zakupu, skorzystania, promocji, oferty dnia... Czytaj dalej →

Nawigacja

#szosopasta na 257 słów, 1 minuta czasu czytania. Jedziemy sobie, wiadomo - na nawigacji, a droga ciągnie się pięknymi okolicznościami przyrody. Z gór tak naładowanych jadowitą zielenią, że odruchowo sprawdzamy czy mamy szczepienia, spływają kaskady krystalicznej wody ze stopionego lodowca. W promieniach słońca rozbryzgiwane krople tworzą wielokrotne tęcze tak kolorowe, że fundamentaliści z całego świata,... Czytaj dalej →

Lambo

#szosopasta na 852 słowa, 5 minut czasu czytania Nim zobaczyłem, wcześniej to poczułem. Nie nosem pismo – tylko całym sobą. Wyczułem i usłyszałem, że gdzieś tu coś poważnego ale niewidocznie się czai. Jego potęga przeszyła mnie na wskroś, zakłócając swoją wibracją i częstotliwością pracę narządów Mi_wnętrznych. Uff, dobrze, że nie mam rozrusznika. Dudnienie, wizg, dywanowy... Czytaj dalej →

Katana

#szosopasta na 1137 słów, 6 minut czasu czytania „Czyś ty wybranka punka, czyś ty dziewczyna skina, najważniejsza, najważniejsza jest rodzina. Czyś ty skinheada stryj, czyś ty punkowy wuj, najważniejsi matka twa i ojciec twój. Czyś ty jest ojciec punk, czyś ty małżonek skin, w życiu liczą się tylko żona, córka i syn.” Katana to taka... Czytaj dalej →

Yippee-ki-yay, motherfucker!

#szosopasta na 678 słów, 4 minuty czasu czytania Cała draka zaczęła się w windzie. Uwięziony jak frajer w tej klatce Faradaya czuł się jak zamknięty w cholernej pętli czasu (Looper, 2012), jednak... wystarczyła mu jedna króciutka chwila nieuwagi, lekkie rozluźnienie i luka w źle zawiązanym worku. – Ma ktoś ogień? – rzucił luźno - gadka... Czytaj dalej →

Selekcjoneiro

#szosopasta na 707 słów, 4 minuty czasu czytania. Do piłki, tej co to ona jest okrągła, a bramki są dwie, ja nie mam nic. Może tylko tyle, że póki najlepszy nawet piłkarz zarabia więcej niż naukowiec, to jesteśmy, jako cywilizacja, na równi pochyłej, a karaluchy już stoją w blokach startowych, żeby nas zastąpić. Mimo to,... Czytaj dalej →

21.03

#szosopasta na 783 słowa, 4 minuty czasu czytania Knajpa była speluną, która przetrwała tu tylko dzięki dokerom, poławiaczom, spławiaczom i obłędnie fanatycznym wędkarzom wpadającym po wrzątek.Ciemne wnętrze dobrze kamuflowało braki w higienie i niepełne bywalców uzębienie. Sprawdziłem broń – strzeżonego pan Glock strzeże – przejechałem ręką po włosach, przetarłem twarz, poprawiłem kurtkę i wszedłem.Czas do... Czytaj dalej →

Kolonia karna

#szosopasta na 655 słów, 3 minuty czasu czytania Była sobie para. On z Marsa, Ona z Wenus. Po sprzeczce i intensywnej wymianie zdań postanowili pomilczeć jakiś czas do siebie. Rozejm taki, tchu brakło. Okopać się na pozycjach i łypać na przeciwnika ukradkiem, zbierając siły? To często się ludziom zdarza, kto się czubi… ale mimo wszystko... Czytaj dalej →

ABBA

#szosopasta na 623 słowa, 3 minuty czasu czytania — Tyle chodzisz do tego kina, ty to musisz to lubić.— Hmm, no tak, muszę! Tak, życie z Filmoznawcą przez duże, zawodowe „Fy”, niesie ze sobą pewne niedogodności.Ale też i ciut przyjemności, na którą człowiek sam by nie wpadł. I nie poszedł.Na przykład — film o ABBIE.... Czytaj dalej →

Głupot Wszechświaty

#szosopasta na 610 słów, 3 minuty czasu czytania Jak można być tak nieodpowiedzialną, no jak? Czy naprawdę musi dojść do tragedii, i ile dzieci musi zginąć, żeby jedno z drugim zrozumiało, jak bardzo są to zachowania nieodpowiedzialne, bezmyślne, no po prostu głupie? Jeszcze mnie trzęsie na samą myśl o tym incydencie. To było rankiem… Kiedy... Czytaj dalej →

Asystent (GF)

#szosopasta na 937 słów, 5 minut czasu czytania Kiedy Goldfinger, kolejny Arcywróg Bonda, Jamesa Bonda, który „nie wie, z kim tańczy”, przemierzał Szwajcarię swoim Rolls-Roycem, za Asystenta w Drodze miał jedynie Oddjoba – pana o aparycji budowlanego młota. Ten nasz… jego uroczy Oddi „Kafar” posiadał kilka bardzo przydatnych w podróży umiejętności. Czarny pas w karate,... Czytaj dalej →

Pije się tylko dwa razy

#szosopasta na 852 słowa, 5 minut czasu czytania Zanim Bond wyszedł z ultranowoczesnego biurowca San-a Osato z wykradzionymi dokumentami – o wadze, mimo że papierowej, to międzynarodowej – musiał wcześniej dokonać kilku ciekawych obserwacji w zgoła (bo przepasanej jedynie opaską między nogami) nietypowej lokalizacji, jaką był turniej sumo. Tam, z podziwem patrząc na panów, których... Czytaj dalej →

Sz.Sz.

#szosopasta na 738 słów, 4 minuty czasu czytania — Do tego zadania, mimo że z pozoru proste — ale od razu mówię, niełatwe — wybraliśmy pana… — tu, żeby się nie pomylić, zerknęła na doskonale podrobioną wizytówkę — …y… SzosaMi z Go-Ke San, gdyż polecono nam pana w Gildii OldMotorHeadówStarychZgredów. Po odrzuceniu wielu kandydatów, a po rentgenowskiej analizie pana przeszłości, dokonań, sprawdzeniu rekomendacji, przeglądnięciu stanu uzębienia, jakości wody w akwarium i zapoznaniu się z dowodowym materiałem filmowym —... Czytaj dalej →

Usługa

#szosopasta 540 słów, 3 minuty czytania Uważam, że jak coś się robi, to powinno się to robić dobrze. A przynajmniej najlepiej, jak się umie, a kwota za usługę powinna być adekwatna do jakości. C’nie? Dlatego, kiedy w końcu otrzymałem spodziewaną próbkę usługi, zobaczyłem jakość oraz kwotę, jaką sobie za nią życzą, powiedziałem stanowczo: – Oj,... Czytaj dalej →

Biomechaniczna Jedność

#szosopasta 507 słów, 3 minuty czasu czytania Od rana czuł to na plecach. Coś się miało zadziać, coś wiedział... kiedyś, dawno temu coś zapadło, było do realizacji to coś... tylko, cholera, co? Tego nie wiedział. Nie mógł sobie przypomnieć. I jak zawsze, kolejny dzień w końcu przyćmił przeczucia, odsunął gdzieś w głąb, jak tabletka uśmierza... Czytaj dalej →

Meta

#szosopasta 558 słów, 3 minuty czasu czytania Żeby tylko dać radę, żeby tylko zdążyć! Cóż za nerwy, pół nocy szlag trafił, trzy paczki papierosów wypalone – w myślach, bo nie palę, ale… Dam radę! Dam radę? Dam radę?!? [Szloch…] Tym razem nie będzie jak kiedyś: luzik, spoko, papierosek, nie ma pośpiechu, zdążę. Potem miesiąc do... Czytaj dalej →

Droga do serca mężczyzny

[ #szosopasta na 571 słów, 3 minuty czytania ] Czas odsiać plewy od ziarn, bo dużo się bzdur bez pokrycia naopowiadało. Nieścisłości z rzyci wyjętych, niestworzonych historii jakichś wyssanych. Skupić się na faktach jeno i przy okazji, tak „na zaś”, podpowiedzieć każdemu, kto słuchać chce: jaka jest najkrótsza droga do serca mężczyzny. Otóż… bo o... Czytaj dalej →

Baśka Voda

[ #szosopasta na 1191 słów, 6 minut czytania ] „To nie jest łzawa piosenka, ja twierdzę, że jest to piosenka optymistyczna, żartobliwa, wesoła, z akcentami humorystycznymi. W sumie uważam, że potrzeba jest nam zdrowych, wesołych, optymistycznych piosenek właśnie takich.” – Rejs P. Murphy powiedział kiedyś mądrość, jakoś w ten deseń: jeśli coś się może spieprzyć,... Czytaj dalej →

Pantera

[ #szosopasta na 884 słowa, 5 minut czytania ] Klocki, czy te plastikowe jak Lego i Cobi, gliniane typu cegła i kafelka, albo kamienne z faraońskiego Chopsasa i azteckiej Pirámide del ParaSol, są niesamowicie wszechstronnie rozwijające i niezwykle absorbująco-uspokajające. Nie ma to jak iść, sobie pójść i na skołatane nerwy położyć glazurę albo złożyć czołg... Czytaj dalej →

Stwórz witrynę internetową lub bloga na WordPress.com Autor motywu: Anders Noren.

Do góry ↑