-

#szosopasta na 877 słów, 5 minut czasu czytania. Końcówka upalnego, suchego lata była mokra. Nagle, i uff… No w końcu! Ciepłe, gorące dni ciągnęły się w nieskończoność. Wszyscy od dawna łaknęli tego cudownego chłodu wilgoci, dotyku życiodajnych kropel, rzęsistego deszczu, w którym w nieskończoność można biegać po chłodnej, mokrej trawie. Kiedy deszcz w końcu się pojawił, przyjęli go z dziką radością. Nareszcie! Zaczęło padać, a wyschnięta letnią spiekotą przyroda oszalała ze szczęścia. Teraz, kiedy upały zelżały, a woda ugasiła pierwsze pragnienie, oni, całymi rodzinami, korzystali z cudu życia. Wspaniale było rozglądać się wkoło i patrzeć na…
