-

„Majówki” bywają różne, ale łączy je jedna wspólna cecha – dają kilka dni wolnego.A skoro tak, to ja, wiedziony ciekawością, postanowiłem sprawdzić, czy da się dojechać pociągiem do Londynu, i w tym celu zorganizować dla naszej młodo nieletniej młodzieży „majówkę” w stylu SzynaMi. Mając już pewne doświadczenie w tego typu wyjazdach (co uwidoczniłem na zdjęciach), perfekcyjnie opracowałem plan.MajówkoPlan. Etap 1. Średnio powoli w stylu „pośpiesznym” – nach Berlin. Kosmopolityczna stolica Europy, miasto, które wciąga jak bagno (na nich przecież zbudowane – stąd te rury na wierzchu), i którego nie utożsamiałbym z resztą całych tych „Niemcy”.Tu – operacja rowery, pochłanianie per pedes…
