-

228/365 #szosopasta na 665 słów, 4 minuty czasu czytania. Wsiadam do auta. Zimno i ciemnawo.Szczęśliwie – trochę śniegu dosypało.Lekko przełamało szaro-bury, komunistycznie elegancki koloryt jesieni. Auta jeżdżą powoli, na letnich. Jasne, zawsze warto czekać ze zmianą do pierwszego śniegu –a może w tym roku nie spadnie? Ech… przypomniało mi się.Tak, to był dokładnie taki sam dzień jak dzisiaj.Listopad.Gówno prawda.Żaden tam listo pad. Ponury, zimny, zamglony, śmierdzący i wilgotny 110%Deprecho dopad. Ktoś kiedyś powiedział, że emanuję trudną do określenia aurą „tylko mnie nie wkurwiaj”.Wstępnie – niezwykle mnie to ubawiło.Ale po dłuższej refleksji i skonsumowaniu tego „dania do myślenia” na chłodno –doszedłem do…
