• Fordy Mustangi z 68

    227/365 #szosopasta na 245 słów, 1 minuta czasu czytania. Lubię takie pojazdy.Nie, że konkretnie Fordy Mustangi z ’68 — tylko takie… przybrudzone, poobijane, wysłużone, ale niezawodne.Silnik w nich mało wyrafinowany, ale zadbany i sprawny (nie daj się zbajerować, że się olej wymienia co 30 tys. km — co 15 zmieniaj, a najlepiej co 10 tys.). Lubię takie pojazdy, które nie święcą pięknym lakierem perła wielowarstwowym, pokrytym kremami w najnowszych kosmicznych technologiach, kładzionym przez pół soboty.Nie te, co tak wysprzątane, że zakaz picia kawy z obawy.Nie te, co z dużą ilością cudnie „wy_plack_owanych” plastików, co to tylko stoją i błyszczą na…

    Read more →