221/365 #szosopasta na 779 słów, 4 minuty czasu czytania. Wracałem kiedyś z gór typu alpejskiego. Z Tatr.Nie było jeszcze dwupasmowych, równiutkich tras z szerokim poboczem, tunelów Znanego Imienia z odcinkowym pomiarem prędkości. O autostradach się słyszało, że hen, gdzieś tam są na Zachodzie… legendy jakieś, o. Zamiast tego była noc, drogi nieoświetlone po prostu, a... Czytaj dalej →
Unboxing
194/365 #szosopasta na 1039 słów, 5 minut czasu czytania. Ostatnio, podczas otwarcia „Concorso d’Eleganza Villa d’Este 2023”, BMW pokazało swoje Concept Touring Coupé.Owszem, przyznaję – to ich bezsensowne, bo dwuosobowe coupé w stylu shooting brake’a, wygląda dość obłędnie. Jednak zamiast ekologicznego, postępowego, nowoczesnego silnika elektrycznego, wsadzili tam typowy dla marki sześciocylindrowy silnik rzędowy, który – dzięki... Czytaj dalej →
Znawca
193/365 #szosopasta na 702 słowa, 4 minuty czasu czytania. Zaczepił mnie kiedyś — wcześniej tylko w przelocie widywany, z tej samej ulicy, ale z drugiego jej końca — sąsiad, i mówi, iż On od dawna widzi, że ja jeżdżę takimi samymi autami (i tylko kolory zmieniam i ciężko się zorientować ile już tego miałem, chyba z... Czytaj dalej →
Wó-Da
190/365 #szosopasta na 1044 słowa, 6 minut czasu czytania. LSST (Legacy Survey of Space and Time) – zapowiedziany przez teleskop Vera C. Rubin startuje w pełni w drugiej połowie 2025 roku i będzie fotografować całe niebo widoczne z południowej półkuli co kilka dni przez 10 lat. Oczekuje się, że zidentyfikuje 20 miliardów galaktyk.Szacuje się, że cały widzialny wszechświat zawiera 2 biliony galaktyk (2... Czytaj dalej →
Byle Jakoś
#szosopasta na 648 słów, 3 minuty czasu czytania Przedzierałem się, przeciskałem, brnąłem przez kolorowy tłum – no kurwa, weź się trochę przesuń! – a z każdej strony atakowały mnie jazgotliwe dźwięki komórek, rozmów, krzyków, pohukiwań, reklam i nawoływań. Starożytne, ale nie zawsze pięknie odrestaurowane fasady, witryny i przeszklenia zachęcały do zakupu, skorzystania, promocji, oferty dnia... Czytaj dalej →
Mądrość
[ #szosopasta na 488 słów, 3 minuty czytania ] — Synu, gdzie ty tak przypakowałeś?!? Robisz masę? Wiesz, jak byłem w twoim wieku, to gdy „człowiek” chciał zwiedzać, jechał sobie nieśpiesznie bocznymi drogami, zatrzymując się byle gdzie. Nie było tylu zakazów wjazdu dla takich jak my, bo „człowiek” był mniejszy, bardziej zwinny, wszędzie wjechał i... Czytaj dalej →
Opakowanie
[ #szosopasta na 720 słów, 4 minuty czytania ] Lofty England, szef działu sportu Jaguara, mawiał, że klientom E-Type’a sprzedaje się tylko silnik, a nadwozie służy jedynie do tego, by móc go dowieźć do domu. Cóż… prawie zgadzam się z tym Loftym. Gdyż bywają takie właśnie silniki. PSA 2.0 HDi, Volvo D5 czy BMW 3.0d... Czytaj dalej →
Porsche 911 GT3 RS
[ #szosopasta na 813 słów i 4 minuty czytania ] Kiedy zobaczył go po raz pierwszy, nie pamięta już gdzie — może w odbiciu wystawy lub w jakimś fachowym periodyku — wiedział. Nawet nie to, że MUSI go kiedyś mieć, tylko po prostu BĘDZIE go mieć. Kwestią było tylko: KIEDY. Ta linia, kształt, klasa i... Czytaj dalej →
Pod(przed)miot
Mercedes zaprezentował ostatnio kilka pojazdów które, zdaje się, wytyczają nowe szalki.No Czad!Jednym z nich jest Mercedes-AMG S63 E Performance. To najmocniejsza wersja luksusowej limuzyny, jaka kiedykolwiek powstała. Ma 802 KM i 1430 Nm maksymalnego momentu obrotowego.Na większości dróg, z różnych powodów, można poruszać się z maksymą prędkością 130/140 km/h więc te 1430 Niutonometrów połączone z... Czytaj dalej →
Żeglarstwo szosowe
Przeczytałem (skądinąd bardzo fajny i dobry, merytoryczny artykuł o wyjdzie do Danii samochodem elektrycznym), i sam nie wiem co o nim myśleć.Wpisuje się on w wiele innych podobnych, których ostatnio jest wysyp - o wypadach w Bieszczady czy inne góry, o tym, że niektórzy to nawet nad morze pojechali (ale nie wiem czy już wrócili),... Czytaj dalej →
Raport
"Ludzkie ciało jest workiem wypełnionym wnętrznościami i płynami pod tak wysokim ciśnieniem, że po nakłuciu strzyknęłyby na kilka metrów. Opiera się na konstrukcji zbudowanej z dwustu sześciu kości połączonych ze sobą znanymi z zawodności stawami, które często trzeszczą, skrzypią i trzaskają, kiedy znajdują się w nie najlepszym stanie technicznym. Ten szkielet obciągnięty jest trzęsącym się... Czytaj dalej →
Nowy Smart Świat
Coraz szybciej tracimy umięjętności na korzyść maszyn. Wmówiono nam, ile będziemy mieć czasu kiedy odkurzacz sam odkurzy, ekspres sam zrobi kawę, lodówka sama zamówi produkty, a auto samo zaparkuje.Niedługo i dowiezie nas na miejsce. Ile przez to będzie czasu na robienie czegoś innego!Ej... ale na co mi ten czas kiedy ja już niczego nie umiem zrobić?Wydaje... Czytaj dalej →
Ciszej jedziesz, dalej dojedziesz
"Oj naiwny naiwny naiwnyJak dziecko we mgle,Jak goliat na pchle,Mól w otchłani wód,Który liczy wciąż na cud..."Tisze jediesz dalsze budiesz „Ciszej jedziesz, dalej dojedziesz” - tak zawsze staram się żyć i działać. Coś jak tajny agent, którym przecież nie jestem, ale od którego (no tajnego, broń Boże nie ode mnie) czasem warto brać przykład, przemykający... Czytaj dalej →
Olej olej
Osobistość, nie byle kto, bo sam Profesor Mądra Głowa którego niezwykle szanuję, wyczytał w instrukcji swojego pojazdu, że już niebawem, dosłownie za chwilę, w okolicach 80 tys km przebiegu producent zaleca wymianę oleju, w dodatku w skrzyni biegów!Co ja na to, i czy kogoś znam kto to może zrobić?Najpierw się zdumiałem! Jeździłem wieloma, bardzo chyba... Czytaj dalej →
Instrument
Antonio Stradivari był włoskim lutnikiem, jednym z najwybitniejszych budowniczych instrumentów w historii lutnictwa.A niedawno do jednej stacji radiowej (Radio 357) przyniesiono skrzypce przez niego zrobione.„Stradivarius” ten, po krótkich, po bardzo krótkich obliczeniach, okazał się droższy, sporo droższy od całej Tej stacji.Mimo wszystko, chwilę bezdechu i napięcia później, taką że prawie na łączach doszło do przepięcia... Czytaj dalej →
Plastikowi
Kilka ostatnich dni pojeździłem małym, lekkim, wspaniale analogowym wytworem motoryzacji lat 90-tych. Zanim go odpaliłem, długo musiałem szukać akumulatora - był przykitrany gdzieś z boku i taki mały. Gdy w końcu go znalazłem, podpiąłem, odpaliłem, a auto błysnęło do mnie radośnie kilkoma żaróweczkami - oniemiałem.Pojazd ten nie miał w sobie nawet grama krzemu (za radio... Czytaj dalej →
