Bonus taki

[584 słowa, 3 minuty czasu czytania] Albert Einstein powiedział kiedyś „Gdy wszyscy wiedzą, że coś jest niemożliwe do zrobienia, przychodzi ktoś, kto o tym nie wie, i on to robi.” Gdzieś na południu Polski cztery szybkie pasy ruchu drogi ekspresowej obwodnicowej przechodzą w dwa, zaraz później w jeden, by na koniec, przy pomocy wiaduktu nad... Czytaj dalej →

Blue Monday

Blue Monday, taki, w tłumaczeniu na nasze hmm... Poniedziałkowy Dół?Najdepresyjniejszy dzień w roku.Dobra, wiadomo: żeby dni były coraz dłuższe któryś musi być najkrótszy, skoro tak, jeśli ma być już tylko lepiej, ok, niech ten dzień będzie najgorszy.Niech przybędzie, pobędzie i wybędzie, z głowy będzie.Nawet dobrze się składa, że to na początku roku. Było tak...Jadę pięćdziesiątką, pomimo... Czytaj dalej →

Pod(przed)miot

 Mercedes zaprezentował ostatnio kilka pojazdów które, zdaje się, wytyczają nowe szalki.No Czad!Jednym z nich jest Mercedes-AMG S63 E Performance. To najmocniejsza wersja luksusowej limuzyny, jaka kiedykolwiek powstała. Ma 802 KM i 1430 Nm maksymalnego momentu obrotowego.Na większości dróg, z różnych powodów, można poruszać się z maksymą prędkością 130/140 km/h więc te 1430 Niutonometrów połączone z... Czytaj dalej →

Żeglarstwo szosowe

 Przeczytałem (skądinąd bardzo fajny i dobry, merytoryczny artykuł o wyjdzie do Danii samochodem elektrycznym), i sam nie wiem co o nim myśleć.Wpisuje się on w wiele innych podobnych, których ostatnio jest wysyp - o wypadach w Bieszczady czy inne góry, o tym, że niektórzy to nawet nad morze pojechali (ale nie wiem czy już wrócili),... Czytaj dalej →

Karma Wraca

 Jedna pani poruszająca się w ciągu DK XYZ, tak bardzo przejęła się swym obywatelskim obowiązkiem, że w ferworze walki, o czającym się w krzorach patrolu, cięła swymi laserowymi światłami jak Hans Solo w Gwiezdnych Wojnach.Mrygając wszystkim, nie oszczędziła nikogo, nawet nadjeżdżającej z naprzeciwka nieoznakowanej BeMki. Panowie ze „Speed Patrolu” zamiast przykładnie podziękować uniesioną ręką, i... Czytaj dalej →

Atleta

 -Przepraszam, czy pan jest homo sapiens?-A gdzie tam! Skąd! Panie, a idź pan, w życiu!No ale, mimo wszystko… kurde… gdy nadjechałem i zobaczyłem Go jak biegnie wzdłuż drogi, gdy ujrzałem tę sylwtkę, tak, no, aż spociłem się z wrażenia!Go Ljat!Otrzeźwiej Mi_ - skarciłem się w duchu - jesteś heterochłop czy nie?Ale nie, nie dało się.... Czytaj dalej →

Sterowność

 Czym różnią się podSterowność i nadSterowność? Walter Röhrl, niebanalny kierowca rajdowca, wyjaśnił to, też niebanalnie: Podsterowność jest wtedy, kiedy widzisz drzewo, w które zaraz uderzysz. Nadsterowność jest wtedy, gdy tylko słyszysz to drzewo.Yhm, no doskonale, „słyszysz drzewo”, brawo panie WR, normalnie „O czym szumią wierzby”. Jeździłem wieloma autami z napędem na tył, bo to ich głównie dotyczy... Czytaj dalej →

Złoczyństwo

 Kurde, ależ to wszystko dziadzieje na tej Ziemi.Tam, w kosmosie, Webb i koledzy teleskopy w punktach libracyjnych ustawiają, wysyłają sondy jakieś JUICE co badać mają Jowisza i jego najważniejsze księżyce - Ganimedesa, Kalisto i Europę.A to nie byle co, taki Jowisz, bo oddalony jest od Ziemi o jakieś 778 milionów kilometrów, a dróg Intergalaktycznych, ni... Czytaj dalej →

Kultowość nie do wytrzymania

 Samochodowe pościgi w filmach przeważnie są słabe, a w amerykańskich filmach w dodatku też głupie.Takie przykładowe tankowanie podczas jazdy, bez zatrzymywania się, w „Need For Speed” spowodowało u mnie trwały uraz oraz nieodwracalne zmiany w mózgu.A bywa gorzej.Naparzają, w tych filmach, na przepadło ile fabryka dała, światła na skrzyżowaniach mają ciągle zielone, gdyż Bóg lub... Czytaj dalej →

Piąty Element

 Ciągle to słyszę: Jeździsz w chore dużo Mi_ a najważniejsze Mi_ jest bezpieczeństwo, każdy to wie, opony muszą być dostarczenie dobre. A ty, który to już raz lecisz na księżyc kolejne 380 tysięcy? No… co prawda to fakt, chyba pięć przelotów już pękło.No widzisz, więc nie jakaś chińszczyzna tylko porządny wyrób musisz mieć!Ponieważ każdy to wie,... Czytaj dalej →

Raport

"Ludzkie ciało jest workiem wypełnionym wnętrznościami i płynami pod tak wysokim ciśnieniem, że po nakłuciu strzyknęłyby na kilka metrów. Opiera się na konstrukcji zbudowanej z dwustu sześciu kości połączonych ze sobą znanymi z zawodności stawami, które często trzeszczą, skrzypią i trzaskają, kiedy znajdują się w nie najlepszym stanie technicznym. Ten szkielet obciągnięty jest trzęsącym się... Czytaj dalej →

A w Norwegii

 System mostów i grobli nad zatoką Hustadvika tworzy jedną z najwspanialszych tras drogowych.Jadąc nią masz wrażenie przemieszczania się po otwartym oceanie. Atlanterhavsvegen - bo o niej tu mowa - usytuowana jest w ciągu trasy nr 64 pomiędzy Kristiansund a Molde i przebija się przez archipelag kilku małych wysp oraz szkierów w zatoce, w odsłoniętej część... Czytaj dalej →

Hetero samiec

 Opuszczając Szatnię, po zakończeniu treningu, rzucił tylko „Stosunkowo udanego weekendu życzę” i już go nie było.Przypomniało Mi_ to, że zapytałem kiedyś jednego Wujka Dobra Rada, tak dla beki zapytałem: WuDeR, czy ty jesteś Homo...-Ja!?! A gdzie! W życiu! A weź! No broń Panie, co za pytanie! - przerwał mi gwałtownie - Nie, nie zrozum mnie... Czytaj dalej →

Mam tę moc!

 Nie no, nie ja, auto elektryczne ma tę moc!Piękną, piekielną i to od samego „dołu” ma ją.Ciągnie jak kot, po dobowo domowym omyłkowym zamknięciu w szafie, na widok surowego mięsa.Jest nie-za-trzy-my-wa-lny.Wiem, sprawdziłem. Ma takie przyśpieszenie od zera, że mógłby robić - ten elektryk, kota już zostawmy - jako narzędzie tortur w Średniowieczu.Świetna Przeinkwizycja używała by ich... Czytaj dalej →

Film

 Plan filmowy. Reżyser już odlatuje na skrzydłach swych twórczych, już się unosi z obłędem w rozgorączkowanych oczach skrzących się pod daszkiem na gumce, owinięty szczelnie w pikowaną kurtkę, z kubkiem ulubionego napoju, ostatkiem sił kończy:-Gotowi? Pamiętajcie, autentyk od samego początku, kręcimy z jednego ujęcia, nie będzie dubli, cięć i dokrętek. Jak wyjdzie tak pójdzie! Gracie... Czytaj dalej →

Jechałem

 Góry zniknęły za plecami, a ja jechałem. Nieśpiesznym równym tempem w górę, bo mimo, że w dół, to w górę, cały czas w górę... mapy.Taki paradoks, roześmiałem się - jak, powoli, wszystko co wkoło.Wnętrzem odcięty od przebodźcowanego świata… zmierzałem sobie przed siebie. Bo cholera, no nie wiem, chyba już za dużo tych danych do analizy, i... Czytaj dalej →

Promocja

 -A stłuczkę wczoraj miałem- Odezwał się po chwili kolega, gdy tak stojąc gadali, gadają patrzyli, a patrząc widzieli-śmy jego pojazd. Spojrzałem raz jeszcze, baczniej, ale nie, niby patrzę, ale nic nie widzę.-Gdzie?-A tam, o, na parkingu!-Nie, nie tam, tylko tu gdzie, na aucie, bo nic nie widzę.-O tu O!-Tu? O Tu?-No tu, Tu O!-Ale to... Czytaj dalej →

Misjonarz

 Ranek zastał mnie, jak zwykle, nieprzytomnego. Ale, skoro trzeba wstać, a wszystko nadal boli, to dobry znak.Gdyż kiedyś, jak nic Mi_ nie bolało to myślałem, że już nie żyję.A kto by chciał radośnie, bezboleśnie, spokojnie, ale za to wiecznie, popijać sobie potrójne espresso w raju, skoro może gnić obolały, gdzieś docześnie na zimnym, październikowym, jesiennym... Czytaj dalej →

Zaczęło się?

 Piękne są tu te lasy! Szczególnie jesienią, gdy południowe słońce swoim miękkim październikowym światłem przebija się między żółto-pomarańczowo-zielono-brązowym listowiem.Co prawda, wisi to bez ładu i składu powodując palpitację, i oczopląs, poniewiera się cholerstwo wszędzie, zasłania przezierność i widoczność, wpada pod maskę, lepi się do mokrych szyb… Ale poza tym to pięknie jest.Lasy potężne, ależ musi... Czytaj dalej →

Ciszej jedziesz, dalej dojedziesz

 "Oj naiwny naiwny naiwnyJak dziecko we mgle,Jak goliat na pchle,Mól w otchłani wód,Który liczy wciąż na cud..."Tisze jediesz dalsze budiesz „Ciszej jedziesz, dalej dojedziesz” - tak zawsze staram się żyć i działać. Coś jak tajny agent, którym przecież nie jestem, ale od którego (no tajnego, broń Boże nie ode mnie) czasem warto brać przykład, przemykający... Czytaj dalej →

Stwórz witrynę internetową lub bloga na WordPress.com Autor motywu: Anders Noren.

Do góry ↑