Podróżowałem kiedyś dobrym, solidnym jak Van Dizel, pojazdem z niezawodnym silnikiem diesla, pojemnym bagażnikiem i solidnym hakiem.Pewnego dnia zawitaliśmy do dużego, ruchliwego jak bazar na Narodowym, miasta.W całej Galaktyce każdy dobrze wie: jak coś się rusza, a ma się nie ruszać to kleimy taśmą, a jak coś się ruszać musi, a się nie rusza to... Czytaj dalej →
Olej olej
Osobistość, nie byle kto, bo sam Profesor Mądra Głowa którego niezwykle szanuję, wyczytał w instrukcji swojego pojazdu, że już niebawem, dosłownie za chwilę, w okolicach 80 tys km przebiegu producent zaleca wymianę oleju, w dodatku w skrzyni biegów!Co ja na to, i czy kogoś znam kto to może zrobić?Najpierw się zdumiałem! Jeździłem wieloma, bardzo chyba... Czytaj dalej →
Sierpień
„Jaki pierwszy, drugi, trzeci… tak ci sierpień cały zleci”-Faktura?-Tak-Wpisujemy numer rejestracyjny?-Tak, poproszę -Jaki?-Przeliteruję: G-rzegorz, M-Ariusz, B-arto…-G…R…Z..E…G…O…R… hmm, jakaś dziwna ta rejestracja! I przeprszam, ale nie mieści mi się ilość znaków!-Dobra, to może tak: Gy My By 24 Ny Ny?-O, super, proszę, oto faktura…-Miało być Gy-My, a nie Gy-Ny-Ojej, i co teraz!?!-Jak to co, korekta-To ja muszę... Czytaj dalej →
Strateg
Czym różni się strateg od taktyka? Taktyk podchodzi do sprawy doraźnie, z marszu, a Strateg planuje swe działania w długim okresie.Owszem, minęło już wiele minut, ale nie dbał o to. Nie dbał, gdyż jest strategiem i to przewdział. Minut marudzenia i kąśliwych uwagi niedowiarków, minut nerwowej ciszy która aż krzyczy, ale też nerwów ze stali,... Czytaj dalej →
Ekolog
Wielokrotnie mówili: „daj sobie spokój, jak się tak będziesz wtrącał to napytasz biedy, może nawet i sobie. Zobaczysz, trafi się lepszy cwaniak i pójdzie ci w pięty, a może i kosa w bok”.Jak inni, weź nie reaguj, a jeśli już musisz, to bądź z wiekiem mądry i jak wszyscy - nagrywaj smartfonem.Niewiele dawało napominanie. Czy... Czytaj dalej →
Plastikowi
Kilka ostatnich dni pojeździłem małym, lekkim, wspaniale analogowym wytworem motoryzacji lat 90-tych. Zanim go odpaliłem, długo musiałem szukać akumulatora - był przykitrany gdzieś z boku i taki mały. Gdy w końcu go znalazłem, podpiąłem, odpaliłem, a auto błysnęło do mnie radośnie kilkoma żaróweczkami - oniemiałem.Pojazd ten nie miał w sobie nawet grama krzemu (za radio... Czytaj dalej →
Spotkanie na Szczeblu!
Mark Twain powiedział kiedyś coś takiego: „W życiu człowieka ważne są tylko dwa momenty, pierwszy, kiedy się rodzi i drugi, kiedy się dowiaduje po co.Naprawdę, czy nikogo do tej pory nie zdziwiło, że ciągle bywam w miejscach, gdzie przypadkiem coś ważnego się dzieje?Nie, wróć, raczej mówmy wprost: czy nie dziwi, że tam, gdzie bywam, ciągle... Czytaj dalej →
Żaba
231/365 #szosopasta na 332 słowa, 2 minuty czasu czytania. Są miejsca, w których płazy nie mają lekko.Gdy między ich chatą a pływalnią przebiega droga, nie ma zmiłuj – giną tysiącami.Nie raz i nie dwa przejeżdżałem przez takie rejony, oj, nie było mi to w smak.Nie gustuję w żabich nóżkach, nie lubię też zabijać, a ponieważ... Czytaj dalej →
Za5dych
„Mnie ceny paliwa nie interesują, ja zawsze tankuję za5dych”.Daje to poczucie kontroli, spokojną głowę, odporność na wahania cen i neutralność w brutalnej wojnie o surowce.I bardzo dobrze, czasem przejadę więcej, czasem mniej, ale zawsze za5dych, więc mam luz.Gdy ceny zaczęły rosnąć w sposób zdecydowany, ja w sposób równie zdecydowany postanowiłem nie zmieniać swojej polityki energetycznej.W... Czytaj dalej →
Oświecenie
Jeździł dużo, obserwował i widział sporo, gdyż obserwatorem był dość dobrym. Ale im więcej jeździł, im więcej widział, tym mniej z tego wszystkiego rozumiał. Często z niedowierzaniem mruczał pod nosem: „WTF?” (z ang: co tu się, kurwa, odwala?).A gdy do tego dołożyć jeszcze stary, solidny przekaz medialny, posypać szczyptą internetu oraz dorzucić trochę czasu na... Czytaj dalej →
Bunt
Młodzieńczy bunt to sprzeciw wszelkim stanom rzeczy, które młody człowiek postrzega jako ograniczające, zagrażające lub niezgodne z jego oczekiwaniami i wyobrażeniami.Bunt ten przejawia się silnymi emocjami, zazwyczaj negatywnymi... no pewnie, lub manifestuje się konkretnymi zachowaniami, a jakże.Ciągle by się chcieli sprawdzać, pokazywać wyższość swych racji, po czym rywalizować i zwyciężać.W sumie, czemu nie? Ma to... Czytaj dalej →
Czas
Czas jest nieciągły. W mechanice naszego życia opartej na białku, czas nie jest ciągły tylko rozciągły, gumowy i każdy go sobie naciąga, jak mu pasuje.Inaczej, dla każdego biegnie inaczej. A ponieważ w naszej szerokości geograficznej i kulturze punktualność jest ważna, jest oznaką jakiegoś szacunku, poważnego podejścia do tematu oraz osoby, czy coś takiego, to ogólnie... Czytaj dalej →
W Bieszczady!
„Reagge, bieszczadzkie reagge,Słońcem pachnące, ma jagód smak.Reagge, bieszczadzkie reagge,Jak potok rwący przed siebie gna…”Ale póki co - stoimy, konkretnie ja stoję, a miejsce, w którym stoję jest niełatwe do realizacji Mi_sji „Bieszczady". To „stanie” odbyło się wiele lat temu. Tam i wtedy był to wielopasmowy zakręt ze światłami, pod kątem prostym z pseudoobwodnicy przebiegającej przez miasto... Czytaj dalej →
