druk
-

[840 słów, 4 minuty czasu czytania] Przychodzi do sklepu facet. Klasa gościu, garnitur nie od Tomka z Forda, tylko od samego Forda, but Oxford Nieadidas, „jedzie” od niego Dolcze, a może nawet i Gabaną, krawat zawiązany jak trzeba – do półpaska, bo brzuch nie wadzi. Wchodzi i grzecznie mówi do pani Sprzedawczyni:– Do you speak…
