Uncategorized
-

Ach, kiedy czytam mrożącą krew żyłach kryminalną tę treść z gazety to myślę: szkoda biednej dziewczyny, i szkoda, że wtedy nie było takiej powszechnej elektryfikacji transportu personalnego. Teraz widząc to przemieszczające się na granicy postrzegania, bez krzty wysiłku i miłosierdzia dla speszonych pieszych, elektrohultajstwo na swych hulajelektronogach. I pytam przy okazji: co to za hulajnoga…
-

Jakaś społecznościówka pokazała mi ludziokolejkę na Santorini. Długi, wijący się wąż spoconych istot, męczący od samego patrzenia — a co dopiero stać w nim naprawdę — ciągnął się i ciągnął aż do… widoku. A konkretnie do zrobienia zdjęcia widoku. „I przechodzi dalej! No ruchy, ruchy, co tak stoi! A Pan? Tyś tu nie stał, od…
