„Jednego Q nigdy by nie przyznał: że całkiem lubił te pikantne, pełne przesady opowieści. Bond był nieznośnym egocentrykiem z tendencją do strzelania ludziom w twarz. Niechętnie doprowadzał ich przed sąd albo, nie daj Boże, sadzał przy herbacie, żeby porozmawiać. Ale przynajmniej żył pełnią życia.” (Vaseem Khan – Q. Cząstka Strachu) Nie lubię książek o Bondzie... Czytaj dalej →
Charlie Chaplin
Chaplin wziął kiedyś udział w konkursie na swojego sobowtóra.I zajął 3 miejsce.Niezupełnie bez związku z tym faktem jechaliśmy sobie kiedyś z kolegą gdzieś przez środek Europy. Atmosfera była doskonała, nastroje lux, gdyż, mimo że mamy już swoje lata, a może właśnie dlatego, ciągle zadziwiała nas możliwość tak łatwego przemieszczania się przez kontynent. Mało kto wie,... Czytaj dalej →
FAK Mi (cz.2)
Cz. 2. (cz 1. tu: FAK Mi ) małego drogowego FAKA (Frequently Asked Kuestions) Mi, czyli „Pytania, co niektórym nigdy nie przychodzą do głowy, a być może chcieliby znać na nie odpowiedzi”. 1. Tych tuneli w Polsce coraz więcej i one są takie długie, ciągną się i ciągną, a jak mi się nagle zachce? Odp:... Czytaj dalej →
Life
Przewinęło mi się zdjęcie okładki Life i naszła refleksja.Pomyślałem sobie, że te stare czasy jeszcze wrócą. I takie, lęgnące się w głowie, pomysły to nie wynik bycia zgredem, tylko zbioru doświadczeń, kiedy człowiek ma już taki ich bagaż na karku, że może nie widzi liter z bliska, ale za to, z daleka, rozpoznaje idiotę. I kiedy AI... Czytaj dalej →
Arahja
„Moja ulica murem podzielonaŚwieci neonami prawa stronaLewa strona cała wygaszonaZza zasłony obserwuję obie strony” Jedną z lepszych, nazywaną nawet „najlepszą powieścią szpiegowską wszech czasów”, jest Ze śmiertelnego zimna Johna Le Carre.Akcja książki dzieje się w pewnym mieście schludnie podzielonym, praktycznym eksperymencie „na żywej tkance” różnych wizji społecznych> Tyglu gotujących się emocji, miksie historii i niezrozumiałych... Czytaj dalej →
Matrix
Ja rozumiem, że w mediach społecznościowych rządzą algorytmy.Jesteśmy ciągle podsłuchiwani, analizowani, oceniani. I jak przeglądnę ofertę stołków, to za chwilę algorytm usłużnie podsunie mi wybór sznurów. Oki, to w internecie… Inny, nierzeczywisty świat.I nawet jak mnie coś nie interesuje i jest tak głupie, że aż muszę się zatrzymać, żeby pokiwać głową z niedowierzaniem – algorytmy... Czytaj dalej →
Pamiętamy!
Dzisiaj jest data znamienna, pamiętna i ważna. Do tego wrócimy jednak później i chociaż głos mi się łamie, a łzy zalewają papier na którym kreślę te słowa - dam radę. Ostatnio na polskich drogach szybkiego ruchu (nie chodzi o te wiejskie, jak róg Wojskiego kręte, na których hurtowo zabijają się młodzi w swoich złomach)- tylko... Czytaj dalej →
Zero
Dzisiaj w godzinach porannych, kiedy wstają tylko ranne zorze i nienormalni, jechałem drogą o nazwie nieważnej, a to co ważne - to że jednokierunkowej. I tak się złożyło, iż mimo że jechałem nieprzytomny — kto to wymyślił, żeby nie spać o siódmej! — to jechałem prawidłowo. A ten gość z naprzeciwka — nie. Pech również... Czytaj dalej →
Korytarze
Do niedawna na drodze można było rozróżnić kilka "korytarzy". Korytarz Transportowy to pas terenu, w którym przebiega droga wraz z jej infrastrukturą. Obejmuje jezdnię, po której toczy się pijaczek na swojej ulubionej „Ukrainie”, chociaż obok ma ścieżkę rowerową – ale to wymysł dla miastowych. Jest też i chodnik, ale po nim strach, bo tu zapierdalanim... Czytaj dalej →
Turysta
Dystopia 2042.Tekst oparty na prozie Ziemowita Szczerka. „Zawsze znajdzie się ktoś, kto wie lepiej, co jest dla ciebie dobre.” — Bertrand Russell. Był ktoś kiedyś w Korei Północnej?Ja byłem.W tym połączeniu skansenu z obozem koncentracyjnym dla minimalistów.Minimum jedzenia, minimum posiadania, minimum wiedzy, minimum wolności. Plan na dzień? Wielbienie umiłowanego przywódcy, poprzez wysłuchiwanie w kółko, jak... Czytaj dalej →
„Bond-backed Tales”
Po cichu, bez rozgłosu, lajków, zaproszeń do śniadaniówek, i pokazywania buduaru, od wydania do dzisiaj poszło w świat 2200 kopi książki "Bond-backed Tales".No, jak na totalną amatorkę bezsponsorową - ujdzie. I w związku z tym, dostałem od wydawcy (czyli od siebie) ekskluzywne, "niekupywalne", unikatowe i jedyne w swoim rodzaju wydanie albumowe.
Nocna Misja
„Ja to, proszę pana, mam bardzo dobre połączenie międzyplanetarne. Wstaję rano za piętnaście trzecia czasu ziemskiego, choć w przestrzeni to już raczej względne. O tej porze promieniowanie tła jest najstabilniejsze. Golę się wieczorem, bo w stanie nieważkości człowiekowi zarost fruwa po całej kajucie. Śniadanie jadam na kolację, żeby nie marnować kalorii w cyklu hibernacyjnym, a... Czytaj dalej →
“Slow Horses” – A Review from the Top Floor
My daughter is a film scholar — but not the overblown, self-proclaimed kind.You know the type:– What do you do?– I’m a TikTok model. You?– A contract killer. In Assassin’s Creed IV. No, she’s the real deal — a certified, diploma-holding expert in film studies.And one day she told me I should start writing reviews.Films,... Czytaj dalej →
„Slow Horses” – recenzja z wysokiego piętra
Moja córka jest filmoznawczynią – ale nie taką wydumaną i wymyślną, w typie:– Czym się zajmujesz?– Jestem modelką na Tik-Toku. A ty?– Jestem najemnym zabójcą w Assassin’s Creed IV!Nie, Ona jest prawdziwą, patentowaną, dyplomowaną filmoznawcą.I mi mówi kiedyś, żebym zaczął pisać recenzje filmów. Kiedyś. Mogą być seriale.No to dobra – ja jej na to -... Czytaj dalej →
Kroniki War Z
Nota prawna Projekt inspirowany książką Maxa Brooksa World War Z.Utwór niepowiązany z autorem ani jego wydawcą.Wszystkie postacie, wydarzenia i miejsca są fikcyjne i jeszcze się nie wydarzyły. Wstęp redakcyjny Piętnaście długich lat, a raczej zim.Tyle trwało umęczone milczenie tej części świata — długie, ponure, przerywane wyciem zwłogów i wiatru.Lat wypełnionych zawziętą walką, głodem, śmiercią, trzaskiem... Czytaj dalej →
Brucowóz
Nasz pan Bruce, ksywa Batman, jest już dojrzałym mężczyzną. Siedzi w swoim potężnym pałacu, popija ekspreso i zdziwiony duma. Zastanawia się kiedy dorósł, i kiedyż to się stało, że kombinezon, mimo, iż czarne wyszczupla, przestał leżeć jak kiedyś (poza tym, że bardzo ładnie wisi w szafie). Rozkminia też, czemuż to peleryna Shadow Cloak – wykonana... Czytaj dalej →
S.O.S
#szosopasta na 723 słowa, 4 minuty czasu czytania. S.O.S. Było tak: przez wieki… dobra, dziesięciolecia — nie było takiego wyjazdu, który byłby bez sensu. Wbić w noc nad morze tylko po to, by na przez na nie patrzeć przez piętnaście minut?I jechać tam przez dziewięć do 12 godzin, drogami kategorii „komuna” — przez ciemne centra... Czytaj dalej →
Peryhelium
#szosopasta na 464 słowa, 2 minuty czasu czytania. Jeden międzygwiezdny obiekt, nazwany na cześć uniwersalnego (Univers – Kosmos) urządzenia do ćwiczeń na siłowni – „3I/ATLAS” – został odkryty 1 lipca 2025 roku przez system ATLASów (pewnie w jednej z siłowni). Tak się składa, że aktualnie przemieszcza się on nieopodal nas, trajektorią jednoznacznie hiperboliczną, co potwierdza,... Czytaj dalej →
Bonda dzień
#szosopasta na 1643 słowa, 9 minut czasu czytania. Dzisiaj Dzień Bonda: Nadczłowieka, Najlepszego lekarstwa na każde zło i Nadziei na lepsze jutro.Zaczęło się to jakieś 63 lata temu, nie licząc książek, i tak się to ciągnie, pozostawiając za sobą stosy stygnących zwłok, zawiedzione kobiety, zniszczone pojazdy i obalone imperia. I naprawdę, nikogo nie dziwi, kiedy... Czytaj dalej →
Dzień Kawy
#szosopasta na 932 słowa, 5 minut czasu czytania. Wszedłem kiedyś do kawiarni, po kawę, bo po co bym tam lazł bez laptopa i zasilacza? Piękne przeszklenia, projektowane zapewne przez najlepszych designerów – zwycięzców jakiejś „Red Dot” nagrody – wspaniale komponowały się z nowoczesną fasadą tego, ze Star Trek wyjętego, budynku Business City. W środku grupa... Czytaj dalej →
