#szosopasta na 800 słów, 4 minuty czasu czytania. W środku nocy śpiącego w domu faceta budzi telefon.Dlaczego nie miał włączonego trybu skupienia, wyłączonego dzwonka, trybu „cisza” czy innego braku powiadomień — tego tu nie rozkminimy; ale tym zajmą się wykwalifikowani śledczy.W każdym razie — telefon dzwoni. On odbiera:— Porwaliśmy twoją żonę, przygotuj sto tysięcy na... Czytaj dalej →
Park Kulturowy
#szosopasta na 860 słów, 4 minuty czytania. Niedawno trafiłem w miejsce przedziwne, fascynujące i egzotyczne. Byłem tu już kiedyś, bardzo dawno temu, ale wtedy nie było tak pełne feerii barw, przy której paw musiałby pójść na terapię; dźwięków klasy Narodowego Stadionu; i zapachów mogących złamać najtwardszego wyjadacza, który wyjadł już wszystko, co nawet Makłowicz miał... Czytaj dalej →
42
#szosopasta na 749 słów, 4 minuty czasu czytania.Kiedy po arcymistrzowskich kontrach i ciętych ripostach Jan Paweł wynegocjował w końcu z Turkami liczbę 42, mnie – po obejrzeniu „1670” wersja 2 poprawiona – pozostały jedynie chaos, degrengolada, niesmak, i smak… na kebaba. A mętlik zaprawdę miałem po tym taki, że chciałem pójść do lasu, nazbierać pęk... Czytaj dalej →
Arbusz
#szosopasta na 696 słów, 4 minuty czasu czytania. Mann z Materną, ludzie świetli i poliglotni, udzielali kiedyś porad - jak się zachować w świecie — taktownie, asertywnie i, co ważniejsze, nie tylko milcząc w 15 językach, ale i mówiąc.Nawet w 7.Okazało się, że to bardzo proste.I tylko szkoda, że szkolenie z języka węgierskiego MannoTernowowego duetu... Czytaj dalej →
Kolin
#szosopasta na 292 słowa, 2 minuty czasu czytania. Panowie Żule zawsze potrafią mnie zadziwić.Przeważnie syfem, brudem, i naiwnością chomika, a czasem... Czasem zachowują się tak, jakby byli inteligentni niczym Karl Friedrich Gauss, przenikliwi niczym półślepy pucybut z Kalkuty, twardsi niż generał William Tecumseh Sherman, a odporni emocjonalnie jak kibice drużyny narodowej.I ogólnie zdolni do radzenia... Czytaj dalej →
The Saint
#szosopasta na 966 słów, 5 minut czasu czytania. Volvo P1800 to jeden z najbardziej charakterystycznych modeli w historii tej marki.To eleganckie coupé, które w latach 60. i 70. udowodniło, że Szwedzi potrafili tworzyć nie tylko bezpieczne, ale i piękne samochody. Smukła sylwetka, włoska linia nadwozia i chromowane detale sprawiały, że auto wyglądało bardziej jak włoski... Czytaj dalej →
słowa
“Na początku było Słowo.Potem pojawił się pieprzony edytor tekstu.Potem procesor myślowy.A potem nastąpił koniec literatury.” Aha, czyli to już.W dodatku te moje “literatury” – niszowe, trudne, ze zdaniami szesnastokrotnie złożonymi,których sam często nie rozumiem, nie wiadomo o czym i po co… ale co tam. Pisane mimo wszystko, i z uporem wartym lepszej sprawy – no... Czytaj dalej →
V8
#szosopasta na 390 słów, 2 minuty czasu czytania. Nie był lękliwy, emanując trudną do sprecyzowania aurą „lepiej mnie nie wkurwiaj” nie miał kłopotów z naprzykrzającymi się z promocjami hostessami podczas zakupów.A ponieważ od wielu lat szlifował charakter w akcji specjalnej o kryptonimie „życie” to wiedział, że bywa różnie. I że po ciszy zawsze przychodzi burza.... Czytaj dalej →
„Old Dogs” cz. 2. Not shaken, not stirred
Pod koniec lutego, obcesowo jak spóźniony widz, wchodzący bez pardonu do wypełnionej sali teatralnej, przyszło nagle popołudnie pełne jaskrawego słońca i ciepła.Jakby z misy nieboskłonu ściągnięto w końcu mokrą szmatkę. Przyjęcie, na które został służbowo zaproszony, odbywało się w Knightsbridge, w apartamencie na trzecim piętrze z widokiem na Hyde Park - szeroką taflę zieleni w... Czytaj dalej →
„Old Dogs” cz. 1. P.E.S.E.L
Ja sobie w ramach ćwiczeń pisania wracam do starych projektów, i tak myślę: Inni mają w tej tematyce swoje książki, alternatywne wersje książek, komiksów czy filmów, to mogę mieć swoją wersję mini opowiadania w kilku odcinkach. CZ. 1. P.E.S.E.L Był legendą, ikoną, dobrym wzorem złego naśladowania, wzorcem, do którego kobiety wzdychały, mężczyźni z zazdrością prychali,... Czytaj dalej →
Kultura
236/365 #szosopasta na 461 słów, 2 minuty czasu czytania. Owszem, bez dwóch zdań już wcześniej wiedziałem, że to była moja wina, ale że to moja bardzo wielka wina — do tego wniosku doszedłem, ledwie do mnie podszedł. Doszło… dojechało do tego, kiedy poruszając się metodą konika szachowego na drodze międzystanowej, popadając w różne stany (czasem... Czytaj dalej →
Szosanna na szosowości
235/365 #szosopasta na 1224 słowa, 6 minut czasu czytania. „Położyłem się wieczorem i obudziłem się rano.”To jest jedno z najpiękniejszych zdań świata. Jak mogłem tego przedtem nie zauważyć? Ile razy wypowiedziałem to zwyczajne, proste zdanie, nie zdając sobie sprawy, nie wiedząc – jak ślepy – że to przecież opisanie cudu. I nie bez powodu tak... Czytaj dalej →
Badanko
234/365 #szosopasta na 168 słów, 1 minuta czasu czytania. Byłem na badaniu technicznym pojazdu i przypomniało mi się, jak kiedyś...Będąc w trasie, takim zwykłym osobowym samochodem, okazało się, że o dni chyba złosiem – ależ jestem łosiem – mam nieważne badanie techniczne. Nieważne, jak się okazało. Ważne, że nieważne. Zajeżdżam na stację diagnostyczną, przydrożną, nie... Czytaj dalej →
„z szos past stos”
Całkiem estetyczne i ładne wydanie książki z paroma #szosopasta - mi.
Ankieta
233/365 #szosopasta na 1588 słów, 8 minut czasu czytania. Byliśmy na rytualnej, cotygodniowej obiadowizytacji u mojej mamy.Cóż, w końcu tylko po to sprowadziłem się do tego miasteczka – by być, bo po cóż by?Obrońcy Granic i Tętnic usunęli tu ostatni dobry kebab, zostały tylko stare pierogi Umarty, co to kiedyś „ruskie”, do niedawna „ukraińskie” –... Czytaj dalej →
Dzień Pocałunku
232/365 #szosopasta na 583 słowa, 3 minuty czasu czytania. Kiedyś, w Dzień Pocałunku na ekrany wszedł „Wiedźmin" sezon 3. Przy oglądaniu „sezon” 2 poległem gdzieś w połowie serii, ale w „sezon” 3 zostałem ścięty (na uniki byłem zbyt śnięty) już na odcinku trzecim, jednak jeśli chodzi o „Wiedźmina”: edycja – Sapkowski Oryginal; wersja – do... Czytaj dalej →
Zbijak do szyb
To ważny, wart tych 4 minut w celu zapoznania się, wpis.231/365 #szosopasta | 803 słowa | 4 minuty czytania Nadszedł niż genueński, którego dość dotkliwe skutki to obfite opady deszczu lub śniegu (w zależności od temperatury), często w krótkim czasie, oraz zalania i podtopienia. A co w sytuacji, kiedy powyższe opady, zalania i podtopienia dopadną... Czytaj dalej →
Minimalizm w praktyce
230/365 #szosopasta na 678 słów, 4 minuty czasu czytania. Filozofia minimalizmu nie jest mi obca.Ba, lubię ją, tę filozofię, i uważam, że mądrze stosowana pozwala żyć lepiej. Dobrze przygotowany minimalista łatwiej kontroluje zasoby – jeden pilot.Mniej obciąża organizm – tylko piwo!Spokojniej ogarnia rzeczywistość – jedynie TV.No i mniej jest do sprzątania – sofa. Kiedyś, w... Czytaj dalej →
Kofi-Brejk
229/365 #szosopasta na 438 słów, 2 minuty czasu czytania. Kiedyś, dawno temu (o ile mnie pamięć nie myli), kiedy fryzjer w swym naiwnym optymizmie proponował „że może przyfarbujemy te siwe po bokach”, a dzieci i kobiety w niezbyt zaawansowanej ciąży jeszcze nie ustępowały mi miejsca w tramwaju („niech sobie dziadek spocznie, bo nam tu jeszcze padnie... Czytaj dalej →
Emanując
228/365 #szosopasta na 665 słów, 4 minuty czasu czytania. Wsiadam do auta. Zimno i ciemnawo.Szczęśliwie – trochę śniegu dosypało.Lekko przełamało szaro-bury, komunistycznie elegancki koloryt jesieni. Auta jeżdżą powoli, na letnich. Jasne, zawsze warto czekać ze zmianą do pierwszego śniegu –a może w tym roku nie spadnie? Ech… przypomniało mi się.Tak, to był dokładnie taki sam... Czytaj dalej →
