-

Nagle złapał się za głowę i zaczął rwać resztki włosów.– Co ja najlepszego zrobiłem!Sekunda nieuwagi, chwila zwykłego zagapienia, spojrzenie gdzieś w dal. Tyle razy mówią, ciągle powtarzają: „Bądź uważny! Skup się, i rób tylko jedną rzecz na raz!”. Z furią w oczach cisnął czapką o ziemię. Zaklął siarczyściej niż szewc. Obok ktoś drgnął, przestraszony nagłym…
-

Część, być może, pierwsza. Później mówiono, że człowiek ten przybył od północy, od Garbarskiej. Ulicą jechał niespiesznie, wymijając piargi od tygodni niewywiezionych śmieci, a tak dziurawą, że chyba pamiętającą brukowanie przed koronacją Jadwigi, i tak szybciej nie dałby rady. Było ciepło, a człowiek ten miał na sobie biały T-shirt. Zwracał uwagę. W swoim zmęczonym długą…
