-

Jakaś społecznościówka pokazała mi ludziokolejkę na Santorini. Długi, wijący się wąż spoconych istot, męczący od samego patrzenia — a co dopiero stać w nim naprawdę — ciągnął się i ciągnął aż do… widoku. A konkretnie do zrobienia zdjęcia widoku. „I przechodzi dalej! No ruchy, ruchy, co tak stoi! A Pan? Tyś tu nie stał, od…
-

Na Dzień Włóczykija rzucam to wszystko. „Rzucić to wszystko i wyjechać w Bieszczady”? E tam… Bzdury. I co to za wyjazd? Nawet dobrze oleju w silniku nie zdążysz rozgrzać, dwa zakręty i po trasie. I co to za rzucanie wszystkiego, skoro nawet LTE tam działa? Stukrotnie lepiej wziąć swoje wierne auto, ruszyć przed siebie i…
