#szosopasta na 257 słów, 1 minuta czasu czytania. Jedziemy sobie, wiadomo - na nawigacji, a droga ciągnie się pięknymi okolicznościami przyrody. Z gór tak naładowanych jadowitą zielenią, że odruchowo sprawdzamy czy mamy szczepienia, spływają kaskady krystalicznej wody ze stopionego lodowca. W promieniach słońca rozbryzgiwane krople tworzą wielokrotne tęcze tak kolorowe, że fundamentaliści z całego świata,... Czytaj dalej →
Usługa
#szosopasta 540 słów, 3 minuty czytania Uważam, że jak coś się robi, to powinno się to robić dobrze. A przynajmniej najlepiej, jak się umie, a kwota za usługę powinna być adekwatna do jakości. C’nie? Dlatego, kiedy w końcu otrzymałem spodziewaną próbkę usługi, zobaczyłem jakość oraz kwotę, jaką sobie za nią życzą, powiedziałem stanowczo: – Oj,... Czytaj dalej →
Biomechaniczna Jedność
#szosopasta 507 słów, 3 minuty czasu czytania Od rana czuł to na plecach. Coś się miało zadziać, coś wiedział... kiedyś, dawno temu coś zapadło, było do realizacji to coś... tylko, cholera, co? Tego nie wiedział. Nie mógł sobie przypomnieć. I jak zawsze, kolejny dzień w końcu przyćmił przeczucia, odsunął gdzieś w głąb, jak tabletka uśmierza... Czytaj dalej →
The Limits of Control
[ #szosopasta na 450 słów, 2 minuty czytania ] W filmie Jima Jarmuscha „The Limits of Control” główny bohater podróżuje przez Hiszpanię, a kiedy tylko się zatrzymuje, by podumać, zastanowić nad dalszym rozwojem fabuły i wypić kawę, to zawsze zamawia – dwa pojedyncze espresso. Nie jedno podwójne czy jedno pojedyncze, ani dwa podwójne, ale dwa... Czytaj dalej →
Mądrość
[ #szosopasta na 488 słów, 3 minuty czytania ] — Synu, gdzie ty tak przypakowałeś?!? Robisz masę? Wiesz, jak byłem w twoim wieku, to gdy „człowiek” chciał zwiedzać, jechał sobie nieśpiesznie bocznymi drogami, zatrzymując się byle gdzie. Nie było tylu zakazów wjazdu dla takich jak my, bo „człowiek” był mniejszy, bardziej zwinny, wszędzie wjechał i... Czytaj dalej →
Opakowanie
[ #szosopasta na 720 słów, 4 minuty czytania ] Lofty England, szef działu sportu Jaguara, mawiał, że klientom E-Type’a sprzedaje się tylko silnik, a nadwozie służy jedynie do tego, by móc go dowieźć do domu. Cóż… prawie zgadzam się z tym Loftym. Gdyż bywają takie właśnie silniki. PSA 2.0 HDi, Volvo D5 czy BMW 3.0d... Czytaj dalej →
Destiny czyli przecinki oparte o fakty
[ #szosopasta na 975 słów, 5 minut czytania ] Był piątek pod wieczór. Na rany celnie zadane – no co go podkusiło, żeby się zgodzić? Ale tak, gdy człowiek jest młody, wyobraźni tak bardzo nie ogranicza proza życia, a słowa rzuca się łatwo. To pewnie to. A potem nadciąga rzeczywistość. Szara. I nadeszła o osiemnastej,... Czytaj dalej →
SzosaMi San
[ #szosopasta na 575 słów, 3 minuty czytania ] Kiedy kiedyś w obszernych internetowych relacjach, większych nawet niż afera z biletami na Taylor Swift, zobaczyłem, jak japońscy kibice po namundialnym meczu zbierają do przyniesionych przezornie niebieskich worków swoje śmieci, w myśl zasady: „Miejsce, które opuszczasz, pozostaw po sobie takie, jakim chciałbyś je zastać” – O-nie-miał-em!... Czytaj dalej →
Zoom
[ #szosopasta na 424 słowa, 2 minuty czytania ] Wideokonferencje wprowadziły nas w nową erę. W ogóle internet podniósł nas chyba na wyższy poziom kontaktów. Kiedyś, żeby komuś coś powiedzieć, trzeba było się do niego udać, ewentualnie napisać list. Najlepiej czytelnie. Błędy? Pomijam – ja tym kamieniem rzucał nie będę… A powiedzieć komuś coś w... Czytaj dalej →
Oceanami
[ #szosopasta na 505 słów i 3 minuty czytania ]Ocean z rykiem szarżował piach. Potężne, białe fale, w odwiecznym rytmie rozbijając się o brzeg i cofając swe zachłanne jęzory, obiecywały – mamy czas, kiedyś zabierzemy, co nasze, do ostatniego ziarnka. Ranek, słoneczny i ciepły, nie zawiódł. Z falą, dużą i chętną do współpracy, stworzyli duet... Czytaj dalej →
Mapa
[ #szosopasta na 570 słów, 3 minuty czasu czytania] Były kiedyś takie czasy, przysięgam(!), kiedy nie było Traffic Live, GPS, 3D, 4K, 5G.Media społecznościowe to było podwórko lub mięsny, a reszta to w 2D, analog i Gutenberg Rulez! Takie boomerskie gadanie, z dzisiejszej perspektywy wygląda mniej więcej tak wiarygodnie, jak pogawędka z moimi dziećmi, kiedy... Czytaj dalej →
FAK Mi
[ #szosopasta na 785 słów, 4 minuty czasu czytania] Natchniony milionokilometrami zrobionyMi autem i obserwacjami poczynionymi przy okazji, postanowiłem napisać mały FAK (Frequently Asked Kuestions) Mi. Czyli "Pytania, które nigdy nie przyjdą ci do głowy, a być może chciałbyś znać na nie odpowiedzi". 1. Czy muszę włanczać kierunkowskaz, kiedy wyprzedam na trzeciego? Nie, jak... Czytaj dalej →
Turismo
[379 słów, 2 minuty czytania] Kiedyś, wyjeżdżając rano z Krakowa, zauważyłem, że poziom chmur utrzymuje się na wysokości średnioniewysokiego wieżowca. Było zimno, ponuro, zanosiło się na deszcz, a biomet – jak zwykle ostatnio – był zajebiście niekorzystny. Cholera – pomyślałem – to chmury czy Smog Wawelski unosi się na przechadzkę? Była sobota, a ten fakt,... Czytaj dalej →
Nieśmiertelność
[624 słowa, 3 minuty czasu czytania] Jesienią ciemność nadciąga wcześniej, a kiedy jest ciemno, to widać mniej. Ale wiedza ta, z zakresu geografii i optyki, chyba coraz mniej obchodzi ludzkość. Gdy pada deszcz, zatrzymanie dowolnych kilku ton (może być i pierza) poruszających się z określoną prędkością też jest trudniejsze i mniej przewidywalne. Ale to fizyka... Czytaj dalej →
Jesień Średniowiecza
[597 słów, 3 minuty czasu czytania] Jechałem i z lekkim niedowierzaniem patrzyłem na krajobrazy przetaczające się za oknem.Patrząc, dumałem, jak w sposób najprostszy wytłumaczyć dzieciom „efekt cieplarniany”. Może odwołam się do przygód z przeszłości? – Pamiętasz, synu, jak kiedyś cię zamknąłem w aucie? Na zewnątrz 22 stopnie – nie za zimno, nie za ciepło, w... Czytaj dalej →
DeBeściak
[464 słowa, 2 minuty czasu czytania] Z górką 50 lat temu, jakoś w październiku, 1972 r., odbyła się międzynarodowa premiera Fiata 126p na Salonie Samochodowym w Turynie. Było to takie Porsche na miarę naszych możliwości. No jak nie(?) jak tak! Bagażnik z przodu? Jest. Napęd na tył? Jest. Coupé? Jest. Silnik z tyłu? Jest. Chłodzony... Czytaj dalej →
Frajerwerki
[356 słów, 2 minuty czasu czytania] „Ludzie nie są tacy głupi…” – pomyślałem zaraz po tym, jak na środku długiej, pustej, ciągnącej się po horyzont autostrady przebiegł mi przed maską facet. Nie żebym musiał dokonywać awaryjnego hamowania czy innych latami zaszczepianych, instynktownych manewrów ratujących rzyci. Utrafił dobrze w punkt, ale i tak mógł zaczekać, aż... Czytaj dalej →
„All good will be punished”
[731 słów, 4 minuty czasu czytania]. W filmach Guya Ritchiego największe zakapiory, bandyci ekstraklasa, zanim wyciągną broń maszynową i dokonają słusznej zemsty, krwawej jatki czy po prostu rozliczą się z klientem przy pomocy kosy i obrzyna – obrzynając, co jest do obrznięcia – najpierw błyskotliwie i inteligentnie wygłaszają kwestie, które skrzą się dialogami i dowcipem.... Czytaj dalej →
Ech… S(z)koda
[638 słów, 3 minuty czasu czytania] Cytat z raportu Wydziału Zagranicznego KSČ: „Ze skutkiem natychmiastowym należy wydać polecenia Biurom Radców Handlowych przy Ambasadach Czechosłowacji, wyszukiwania lokalnych partnerów handlowych, pewnych politycznie, celem rozszerzenia bazy jednostek zdolnych do składania zamówień na samochód Škoda 1100 OHC, informując przy okazji, że pojazdem tym zamierzamy wygrać wyścig 24LeMans.” Z przemówienia... Czytaj dalej →
SzusaMi
[1053 słowa, 6 minut czasu czytania] Czym się różni „szosowanie” na letnich 18-kach od „szusowania” na zimowych carvingach w zimie? Poza literką jedną, w moim wypadku – curven - niczym. À propos zimy i szusowania. Kiedyś, w dobie dwóch programów w czarno-białym telewizorze, do domu wracało się za karę, a w zimie zmarzniętego już na... Czytaj dalej →
