Jak inni, weź nie reaguj, a jeśli już musisz, to bądź z wiekiem mądry i jak wszyscy – nagrywaj smartfonem.
Niewiele dawało napominanie. Czy to coś na kształt sumienia, może zaszyty gdzieś w kołnierzu duch przekory lub po prostu zwykła ciekawość, cóż… zawsze kończyło się tak samo.
Nos był wtykany, obojętność ciągle nie nadchodziła, głowa nie chciała się odwracać, a smartphon nie nagrywał.
Tym razem, tym bardziej, było tak samo.
Już z daleka czytelność tej sytuacji, była tak wyraźna jak czcionka Times New Roman szesnastka w okularach do czytania.
Jak inaczej ująć TO gdy jedziesz przez las, najbliższe siedlisko ludzkie nie bliżej niż w odległości około piątki za paliwo, droga typu boczna-nieuczęszczana, a Tu nagle widzisz: samochód na poboczu, spocony zawodnik przeprowadza sparing z workiem… śmiecia, a inne przykitrane, leżą miedzy drzewami.
Nawet półślepy pucybut z Bombaju pucujący nad Ulhas i nawykły do traktowania śmieci z lekkim luzem i nonszalancją zadrżałby w tej sytuacji z oburzenia!
Każdy wie, co innego dla klimatu znaczą Indie i ich ogólny problem z dawno zezłomowanymi koszami na śmieci, czy Afryka z dobrze opłaconymi importowanymi śmieciami z Europy, a co innego w centrum tejże! Panie, ejże, to jest Unia!
Tu ludzie w kolejach stoją po elektryki, hektary pól obsiewają fotowoltaiką, pompy ciepła zakładają na wyścigi, a co poniektórzy już planują zagospodarowanie i przekształcenie okolicznych rzek w przydomowe miniwodospady by wykorzystać ich wartki nurt. Tak bardzo każdy ma tu na sercu plantę, schładzanie klimatu i przyszłość pokoleń.
I nagle taka, dawno nie spotykana sytuacja – gość wywala śmieci i wcale się z tym nie kryje!
W imię blaknącej rafy niejakiego Kolarowa, i niedźwiedzi w polarach, każdy jakoś myśli o przyszłości, więc jak można w centrum świata, gdy Norwegia zgodziła się podzielić kasą ze sprzedaży ropy, ruskie ograniczają dostawy gazu a rząd roztropnie ogranicza ilości węgla, jak można, wyrzucać śmieci w lesie!?!
No chamstwo, po prostu chamstwo! A jak chamstwo to czas działać, gdyż jak mówił klasyk: „Chamstwu w życiu, należy się przeciwstawiać siłom i godnościom osobistom”.
Pojazd gwałtownie przyhamował, sprawnymi, tysiące razy trenowanymi ruchami zaparkował obok przyłapanego na gorącym sprawcy tak by ten nie uciekł w popłochu z miejsca zbrodni.
O nie, nie ujdzie ci to płazem gadzie!
Okoliczne ptaki nabrały wody w usta, a jeż myszkując nieżółwim tempem czmychnął.
-Człowieku, ty śmieci wyrzucasz?
-Szanowny Panie, ja nie wyrzucam, wręcz przeciwnie, ja zbieram…
Oj, to był cios, trafiło kosą pod żebro! Pozostało zapaść sie pod ziemię, utopić w bagnie, wziąć rozbieg i sprawdzić głową twardość drzewa lub zakasać rękawy i pomóc człowiEkowi.
-Bardzo pana przeprszam, myślałem, że pan jak wielu, wyrzuca barbarzyńsko i po chamsku śmieci do lasu!
-Ach skądże, nigdy w życiu, zbieram gdyż idą ciężkie czasy, w zimie trzeba będzie czymś palić!
Ekolog
Wielokrotnie mówili: „daj sobie spokój, jak się tak będziesz wtrącał to napytasz biedy, może nawet i sobie. Zobaczysz, trafi się lepszy cwaniak i pójdzie ci w pięty, a może i kosa w bok”.

Dodaj komentarz