Oświecenie

 Jeździł dużo, obserwował i widział sporo, gdyż obserwatorem był dość dobrym. Ale im więcej jeździł, im więcej widział, tym mniej z tego wszystkiego rozumiał. Często z niedowierzaniem mruczał pod nosem: „WTF?” (z ang: co tu się, kurwa, odwala?).

A gdy do tego dołożyć jeszcze stary, solidny przekaz medialny, posypać szczyptą internetu oraz dorzucić trochę czasu na myślenie w trakcie jazdy… Mamy gotowy przepis na zupełny i totalny chaos… Im więcej informacji, tym więcej pytań. A odpowiedzi i słów coraz częściej brak.
Gdzie tu który kabel do czego pasuje i jak to pospinać?
Aż pewnego dnia wziął ze sobą w podróż człowieka, który otworzył mu oczy. Okazało się, że są ludzie, którzy WIEDZĄ TOTALNIE FSZYTSKO (WTF!)
Wcześniejsze ciągłe WTF? Miało szansę zmienić się nagle w stabilne WTF!
-Dostałem szansę i ją wykorzystam! Ktoś otworzy Mi_ oczy po dekadach błądzenia w ciemności – pomyślał Mi_! 
Człowiek ten, bez najmniejszego zawahania, całkowicie klarownie, w sposób precyzyjny jak szwajcarskie zegarki, krok po kroku otwierał mu oczy i rozum, by po pierwszym szoku zalać pojazd oświeceniem. Tak, by wszystkie wtyczki były dokładnie podłączone w odpowiednie gniazdka!
Ale sam proces oświecania nie był łatwy. Dwa razy Mi_musiał się zatrzymać, by wyć do „księżyca” i ze trzy razy, zszokowany, odurzał się świeżymi spalinami, tarzając się po asfalcie w konwulsjach. 
Mi_ Ja, to znaczy On dowiedział się o planetach, czy to aby nie dziwne, iż wszystkie latają w jeden płaszczyźnie? Przecież Kosmos jest potężny i chaotyczny, dlaczego więc te planety tak karnie się ustawiają jedna za drugą, podążając grzecznie po płaszczyźnie ekliptyki? Zupełnie bez sensu, gdyż to jeden wielki fejk! Gdyby były jakieś planety, to by sobie latały, jak chcą.
To wymysł dla ludzi o małym rozumku, żeby ich omamiać swą wiedzą, a przez to, żeby łatwiej się poddali między innymi szczepieniom, „do których jeszcze wrócimy!”. Jak u Prusa- zaćmienia Słońca w Egipcie .
To samo Księżyc. Nie byliśmy tam po prostu dlatego, że go zwyczajnie nie ma. To, co widzimy, to są projekcje. I są specjalne oddziały, grupy ludzi, którzy robią szczegółowe badania i udowodnili, że w różnych miejscach świata ten Księżyc jest różnej wielkości!
Tak, tylko czekać, a zobaczymy, zamiast Księżyca, hologram z reklamami ponadświatowej korporacji z Colą.
Księżyc nie istnieje, gdyż nie może, bo Ziemia jest płaska. Jak miałby więc ją okrążać? Pomyśl chwilę! A to, że jest płaska, udowodniono na 100%, gdyż zrobiono bardzo szczegółowe pomiary na jednym z jezior w Chile i wyszło, że nie ma żadnej, nawet minimalnej krzywizny. Jak więc ziemia ma być kulą? Zresztą, weź miskę, nalej wody i sobie wyobraź, jak się ona, ta woda, w niej zakrzywia! Oczywiście, putin zaatakował Ukrainę, a wcześniej Czeczenię i inne kraje, których nie ma i o których nikt już nie pamięta, gdyż działa, on i inni, na zlecenie ponadświatowej organizacji, która na niejednym ze spotkań przywódców G12 wprowdzała im w ciała nanoboty. Poprzez oddziaływanie ICH na istotę szarą, organizacja może wpływać na działania najważniejszych ludzi świata. I wpływa! Dokonuje się eksterminacji ludzkości, gdyż celem ICH jest dominacja nad światem, wybicie ludzi, no, po prostu władza totalna!
Tu, jeszcze walcząc, szamocząc się w ciemnościach niewiedzy, oświecany ośmielił się trochę nie zgodzić, bo skoro chcą nas wszystkich wybić, to nad kim będą dominować, zarządzać, pastwić się nad kim będą, skoro nas nie będzie?
I popełnił,kurwa, błąd! Wpadł w sprytnie zastawioną pułapkę na leszczy, gdyż tu padł argument argumentów. Argumentas-Argumencior, który zabija całą niepotrzebną dyskusję, polemikę oraz chaos bezsensownego myślenia.
Otóż, skoro MASZ wątpliwości, skoro nie wierzysz w jasno na Yutube przedstawione dowody, które w sumie i bez tego widać gołym okiem wszędzie (jak się „widzi” a nie tylko „patrzy”), skoro próbujesz (co jest żałosne i śmieszne) zadawać podchwytliwe pytania, to znaczy, że już jesteś zmanipulowany, zniewolony. Już cię mają, ICH cel został osiągnięty!
Ogólnie wszędzie jest podstęp, zmierzamy ku zagładzie, nie ma ratunku i kłamią, dlatego ciągle trzeba być czujnym, czytać, walczyć i zwalczać. 
I uczeń został oświecony, gdyż takiej argumentacji nie da się oprzeć. Tak, wystarczyło kilka godzin życia i 80% zdrowia psychicznego (ale spoko, to się zregeneruje wódą), by pojąć. Potem tylko 15 minut, żeby to napisać i 5 minut na czytanie!
Tylko 5 minut, żeby zostać Oświeconym i pojąć, jakie fajne ma się życie, jak to dobrze mieć wątpliwości, gdyż jest wielu, którzy, wiecznie nieszczęśliwi, dosłownie przejebują cały swój żywot, czytając, szukając, oglądając i wierząc w te totalne dyrdymały! 
Uwaga, gdy ktoś znajdzie się w podobnej szosowej sytuacji: nie kłócić się, nie racjonalizować, nie polemizować, broń, Panie, nie powoływać się na naukę! Oddychać spokojnie, przymknąć oczy, zrelaksować się, niech strumień słów opływa ciało jak ciepła woda karaibskich mórz… I cieszyć się życiem!

Dodaj komentarz

Stwórz witrynę internetową lub bloga na WordPress.com Autor motywu: Anders Noren.

Do góry ↑