Sanepid

 Ostatnio w mediach podano, że gdzieś w UK 80-latek został zatrzymany do kontroli przez policję.

Mistrz szos przyznał, że prowadzi pojazdy mechaniczne od 70 lat i nigdy do tej pory nie miał wypadku, stłuczki, kolizji, kontroli oraz mandatu.
Zuch! I wszystko byłoby spoko, gdyby nie to, że nigdy też nie miał prawka!
70 lat temu nie wyrabiali, a potem się mu zapomniało…
O! I to ja rozumiem, to jest właśnie ten luz, który zamierzam osiągnąć w jego wieku. Jeździć starym porsche, palić blanty i mieć wylane.  
A wczoraj na kwadrat wpada M., cała rozwiana.
M., poza tym, że zwierzchnia instancja w jedynej agnecji szpiegoskiej, to też żona moja, jakby ktoś jeszcze nie wiedział i słynna na całe osiedle „Cięta Riposta”.
Ona dla odmiany ma prawko od… a nie, nie powiem (chciałbym dożyć tego blanta)… od dawna. Jeździ codziennie i też policja jej nigdy nie złapała, a nawet nie kontrolowała.
Wpada więc do domu i wściekła cedzi: 
– Policja mnie złapała!
W tym zadziwiającym momencie, nawet precyzyjny zazwyczaj kot minął się z miską, a karty kredytowe w portfelu zaczęły zawodzić swą żałosną pieśń…
-Jak to, policja złapała? Za co?
-Zatrzymałam się na przystanku autobusowym! 
-Oj, to faktycznie pech! I co?
-A nic, powiedziałam im, że musiałam, gdyż miałam ważny telefon, a nie można rozmawiać jak się prowadzi!
-Jaki telefon?
-Z sanepidu, kontrola obecności na kwarantannie…
-I co oni na to?
-Oni na to: „Ale, że jaka kontrola kwarantanny, skoro pani w aucie!”
-A wiecie panowie, musiałam wyskoczyć, bo się mi wódka skończyła z tych nerwów!
-Qdwa, M., ty sobie ze mnie chyba jaja robisz?!
-Jasne, że sobie robię… koleżko śniegowy*!

koleżka śniegowy – zdrobniałe, miłe, nieinwazyjne, zawoalowane użycie słowa – bałwan (przyp. red.)

Dodaj komentarz

Stwórz witrynę internetową lub bloga na WordPress.com Autor motywu: Anders Noren.

Do góry ↑