231/365 #szosopasta na 332 słowa, 2 minuty czasu czytania.
Są miejsca, w których płazy nie mają lekko.
Gdy między ich chatą a pływalnią przebiega droga, nie ma zmiłuj – giną tysiącami.
Nie raz i nie dwa przejeżdżałem przez takie rejony, oj, nie było mi to w smak.
Nie gustuję w żabich nóżkach, nie lubię też zabijać, a ponieważ czasy Legii Cudzoziemskiej są zamierzchłą przeszłością, to staram się żyć przykładnie.
Dzieci patrzą, wszystko widzą i niczego nie zapominają.Owszem, stawia się specjalne oznaczenia drogowe, ale płazy jak to płazy – mają na nie wylane.
Robi się zasieki, odgradza drogi siatkami, ale płaz mało bystry i leniwy jest – zawsze znajdzie dziurę i przelezie, żeby tylko się szybciej dobrać do wody. Byle bliżej, byle się nie zmęczyć.
Nie po to się grzał na słońcu cały dzień, żeby się teraz spocić łażeniem naokoło.A ssak potem przejeżdża takiego, ma wyrzuty rodziny i sumienia, musi się napić dla uspokojenia – i tak właśnie żabka przyczynia się do upadku człowieka poczciwego.
Gdy kiedyś zadumany jechałem z młodzieżą, nagle padło straszliwe:
– O, żabka!W ułamku sekundy przebiegło mi przez głowę stado myślopytań w dzikim, chaotycznym galopie. Gdzie ona jest i dlaczego jej nie zauważyłem? Co robi w mieście? Czy jest tylko jedna, a może całą brygadę biednych płazów postawił zły los na mej drodze? Jak się wytłumaczę młodzieży z tej beznamiętnej rzezi i ile będzie to znowu kosztować alkoholu?!
Jeszcze na koniec tego ułamka dopomyślałem sobie, że te nasze dzieci to takie wrażliwe i uważne, że dobrze je wychowaliśmy i gdybym miał czas, to bym się wzruszył normalnie!
Ale normalnie nie było czasu ani na wymianę neuronowych myśli z samym sobą, ani na ultraszybkie wzruszenia układu nerwowego. Nie było czasu nawet na zbędne pytania pomocnicze.Sam nie wiedząc, co czynię, zadziałałem instynktownie, latami wyrobionym refleksem, pamięcią mięśniową. Hamując, natychmiast rozpocząłem spóźnione manewry unikowe.
Ale nic to chyba nie dało. Za późno, Mi_ – ty ślepy, nieuważny, powolny KillerzeSzos!Gdy zdruzgotany podnosiłem się z upadku i godziłem z kolejną szosową porażką, usłyszałem z tyłu odpowiedź drugiej młodzieży:
– No, nowa i blisko, to fajnie!
– Ciekawe, czy już jest otwarta…

Dodaj komentarz