Atrakcyjność

 Gdzieś w odmętach internetowych mętów przeczytałem, w „Poradniku taniej psychologi dla czytających tak szybko, że bez zrozumienia” iż są 4 niezawodne oznaki iż jest się osobą dla innych atrakcyjną.

Powaga, jeśli idziesz i widzisz te cztery oznaki to na bank, po prostu 110% pewności – jesteś mega, składaj papiery na zawód modelarz, sukces gwarantowany albo zwrot pieniędzy.
I tak:
Oznaka nr 1: Ludzie przyglądają Ci się tak otwarcie i intensywnie, że nawet jak jesteś Starym Ślepcem z Kalkuty to i tak to czujesz, widzisz i wiesz. 
Faktycznie, idę sobie jakby nigdy nic, uczesany jak zwykle – fryzura typu, uwaga teraz jadę po japońsku: Wichry Ciernistych Krzewów Spowiła Szara Mgła po Pierdolnięciu Granatem – a ludzie się intensywnie Mi_ przyglądają.
Gdybym nie przeczytał o tych NOC (Niezawodnych Oznakach Czterech ), to bym tego nie wiedział, zamyślony, zajęty swoimi sprawami nie zwróciłbym uwagi, że się Mi_ tak przyglądają, ale teraz jestem wyczulony.
To znana jest w psychologii sytuacja, często mają ją ci co są na Kupnie Golfa, lub brakło im 10 groszy do flaszki. Wszędzie wtedy widzą golfy lub sponsorów.
Ja po prostu idę i normalnie widzę jak oni patrzą, wgapiają się we mnie. Ale… spokojnie Mi_, zachowaj papiery i CV na później, modelarstwo zaczeka, jedna oznaka nie znaczy jeszcze nic.
Oznaka nr 2: Ludzie są dla ciebie albo bardzo mili albo bardzo opryskliwi.
Już wiem, że patrzą, więc wyczuwam też każdy niuans w zachowaniu, każdą nieuchwytną dla laika grę słów, gestów i intencji. Coś jest na rzeczy, bo tu wejdę to opryskliwe „pomyłka”, tam wejdę to życzliwe, aż ocieka lukrem „Nie wiem”:
-A to nie jest informacja?
-Jest, i poinformowałam grzecznie pana, że NIE WIEM.
Kurde, cóż za ekscytacja! To się chyba sprawdza? Żadnej uniwersalnie wycofanej zupełnie bezosobowej reakcji! Każda podszyta emocjami na krawędzi krzyku lub nienawiści.
No, no, ciekawe co będzie dalej.
Oznaka nr.3: Nikt nie docenia twoich zalet i talentu, zero uznania, komplementów i ogólnie zima. Docenią, docenią, standardowo – po śmierci.
Ponieważ jestem już wyczulony, dwie Oznaki zaliczone to i trzecią rozpoznaję z łatwością. Pokazuję wypociny, naprawdę się starałem a tu żadnych wyrazów uznania, albo patrzą i zwyczajne milczenie lub wzruszenie ramion. -Kurwa, chyba prędzej tu umrę- myślę, i łapię się na tym, jak o tym pomyślę, że oto trzecia oznaka się się skompletowała. Zostaje zaliczyć czwartą i jestem w domu tzn. na wybiegu. Modelarze Przybywam!
Oznaka nr 4… GDZIE OZNAKA NUMER CZTERY? O ZNA KĘ PO PRO SZĘ!!! No i szlag trafił choina!
Zapomniałem jaka to była ta oznaka…
I kiedy tak siedzę i dumam nad zapomnianą Oznaką i „co ja tu kurwa robię” Ona podnosi wzrok, unosi brwi i uśmiecha się!
I wtedy klocki układają się w jedną całość. Banderola zwolniona, kulki ruszyły! Tak! Wiem! Przypomniałem sobie.
Oznaka numero quatro: Jesteś atrakcyjny gdy ludzie bezwiednie na twój widok unoszą brwi!
Tak, Yes, Mamy to! Gdzie składać papiery, ależ się będzie modelować!?
-Panie Mi_ pan sobie robi jakieś tutaj żarty? – Pani zawraca mnie z wybiegu – Co to są za skreślenia? Co to za bazgroły? Przypominam panu, że to jest druk urzędowy, to ma być wypełnione poprawnie i czytelnie. Niestety, bez żalu, proszę pana o wyjście na korytarz, ponowne pobranie ponownie numerka, wypełnienie jeszcze raz, tym razem poprawnie i oczekiwanie na swoją kolej. I niech pan sobie wytrze pastę do zębów z policzka i brody, bo śmiesznie to wygląda.
Przypominam, tu jest ZUS!

Dodaj komentarz

Stwórz witrynę internetową lub bloga na WordPress.com Autor motywu: Anders Noren.

Do góry ↑