„Jeden, by wszystkimi rządzić, Jeden, by wszystkie odnaleźć, Jeden, by wszystkie zgromadzić i w ciemności związać.”
J.R.R.Tolkien
„…Jadąc przez rondo wjedź na rondo, i zaraz po zjechaniu z ronda udaj się w kierunku ronda, by zaraz po minięciu ronda pojechać na rondo. Po przejechaniu przez rondo, pamiętaj aby objechać rondo, a mijając rondo sprawdź czy masz przed sobą rondo…”
-Za chwilę….
-16 raz tak mówisz, a ja już od trzech dni odgrzewam ten cholerny obiad!
Magiczne Rondo zwane potocznie „O Ja Jebie WTF!” funkcjonuje już od lat siedemdziesiątych XX wieku. Jego koncepcja stworzona została przez specjalistów z brytyjskiego Road Research Laboratory (to ci sami co wymyślili dwa krany do jednego zlewu, mleko do herbaty i jazdę pod prąd).
Otóż, po przypadkowym wypaleniu ziółek które mieli zaparzyć babci, będąc w trakcie chóralnego czytania „Władcy Pierścieni” złożyli hołd Sauronowi – to tam i wtedy właśnie powstał pomysł wybudowania tego typu ronda.
W zamyśle miało ono rozładować ruch w kilku miejscach, gdzie krzyżowało się 5 lub 6 dróg, co ponoć stanowiło duże utrudnienie dla lokalnych kierowców.
Tak właśnie powstała koncepcja stworzenia ronda pierścieniowego, pierwotnie nazwanego przez Road Reserach Laboratory „multi-mini-roundabout” a przez Lokalsów przewrotnie „chyba se tu zemrę”.
Mieszkańcy po rozpoczęciu użytkowania ronda zaczęli je jednak nazywać „magic roundabout” (magiczne rondo) – ci którzy na nie wjechali, magicznie znikali na całe dnie.
I taka nazwa znana i powtarzana jest do dziś – rozpowszechniana przez tych którym jakimś magicznym sposobem udało się z niego zjechać.
Nie dajmy się zwieść. Tak naprawdę to powstało ono na cześć Saurona i magicznego pierścienia co miał resztę ze sobą zgromadzić i w ciemności związać.
Najbardziej znane „Magiczne Rondo” znajduje się w Mordorze, a drugie w Swindon, też w Wielkiej Brytanii.
W praktyce jest to duże skrzyżowanie (rondo), w skład którego wchodzi kilka małych rond – po jednym na każdą drogę zjazdową. Wszystkie razem połączone są tak, by stworzyć jedno duże rondo. Wokół ronda obowiązuje ruch w obu kierunkach.
Całe skrzyżowanie w Swindon w sumie składa się w 38 pasów ruchu i jest pozbawione sygnalizacji świetlnej a auta jeżdżą na nim w odwrotną stronę i czego nie rozumiesz?
W wielu rankingach Magiczne Rondo w Swindon było wybierane jako najtrudniejsze w Wielkiej Brytanii, a nawet najtrudniejsze na całym świecie.
Statystyki jednak przeczą tym opiniom.
Bowiem, jak wiadomo ze statystyk, kiedy idzie się na spacer i z psem to ma się statystycznie 3 nogi, dlatego to z tego statystyka wynika, że niby od momentu powstania ronda, pomimo wciąż rosnącego ruchu, liczba wypadków oraz kolizji w tym miejscu zmniejszyła się, ba! jest mniejsza w porównaniu z liczbą wypadków na innych, tradycyjnych skrzyżowaniach.
W dodatku obserwuje się duży spadek kilogramomęża na jednostkę samochodową (zamiast spożywać 3 posiłki na dzień, spożywają jeden na 3 dni) i zmniejszenie o 67% kłótni domowych, które teraz występują średnio co 6 dni (powodem może być zwiększona absencja domowników, wycieńczenie powracających z zakupów bez zakupów i niemających już sił na kłótnie, oraz inne siły magiczne, ale to się jeszcze bada).


Dodaj komentarz