„Nie ma takiego miasta Lądyn! Jest Lądek, Lądek-Zdrój, tak…
– Ale Londyn. Miasto w Anglii.
– To co mi pan nic nie mówi?!
– No… mówię właśnie”.
Tak, jest misja.
Niespodziewanie, tu i teraz, otwiera się przed nami fascynujący świat tajnych przejść, nagłych zejść, ciemnych wejść i szybkich wyjść.
Gdzie? W Londynie!
Jeśli tylko uda się nam dotrzeć i je znaleźć — to właśnie tam i teraz, świętując 60 lat swojego ikonicznego związku z Jamesem Bondem — Aston Martin zaprezentował swój „The House of Q”!
Misja, zaraz po wyLondowaniu, zaczyna się (dla Polaka to betka) od znalezienia czegoś na kształt kiosku „Ruchu” z prasą, a w nim odszukania tajnego wejścia, które jest zamaskowanym przejściem.
W środku, kiedy jakoś wjedziesz i nie „zejdziesz” – pójdziesz tajemnym zestawem przejść, na końcu
których odkryjesz „speakeasy bar” serwujący szampana Bollinger…
No, nie ma wyjścia, wchodź.
Dziś termin „speakeasy” często odnosi się do barów stylizowanych na te z okresu prohibicji, które nawiązują do tajemniczej i ekskluzywnej atmosfery, z dyskretnymi wejściami, nastrojowym oświetleniem i klimatycznym wystrojem wnętrz.
Tu, w barze, otoczony technicznymi rysunkami i częściami z oryginalnego DB5 zauważysz szkice, diagramy i schematy z archiwów Aston Martina i EON Productions.
Gdzieś tu znajduje się też ściśle tajna walizka Q, wraz ze wskazówkami dotyczącymi przyszłego modelu Aston Martina, oferując kuszący wgląd w akta dla tych, którzy potrafią je odkryć.
Marco Mattiacci, Globalny Dyrektor Marki i Handlu w Astonie-Martinie, powiedział, że „Aston Martin i James Bond to dwie brytyjskie ikony, na zawsze ze sobą powiązane. Cieszymy się, że możemy świętować tę ważną 60. rocznicę przez cały 2024 rok, zaznaczając kontynuację najdłuższego i
najbardziej udanego product placement w historii kina. „The House of Q” by Aston Martin oferuje coś bardzo wyjątkowego dla naszej społeczności klientów Aston Martin, oraz entuzjastów i fanów 007”.
Może uda Ci się też zauważyć, że każdy detal w „The House of Q” jest nasycony motywami Bonda.
Inni odwiedzający, którzy jakimś cudem znajdą wejście, też zobaczą wiszący tu oryginalny scenariusz „Goldfingera”, plakaty filmowe i całkiem niezłe zdjęcia z planu.
Zachwycający (jak ktoś ma oba uszy i nimi słucha) dźwięk dostarcza system Bowers & Wilkins.
Goście dysponujący odpowiednią ilością waluty zbliżonej do światowych trendów, mogą również zwiedzić Laboratorium Wielkiego Konfiguratora, gdzie popijając martini i współpracując z ekspertami projektowymi z Astona Martina, dostosują swój nowy idealny pojazd do koloru krawatki, torebki czy kota.
Burlington Arcade, założona w 1819 roku, od dawna jest ekskluzywnym dyskontem luksusowych marek.
Aktualnie jest przytułkiem dla 47 marek specjalizujących się w zegarkach, biżuterii, wyrobach skórzanych, butach, kaszmirze, ziemniakach, pługach i używanej odzieży.
Trupti Shah, Dyrektor Handlowy tego bidaskontu, wyraziła swoje podekscytowanie: „Burlington Arcade jest zachwycona, że wspólnie świętujemy ten jubileuszowy rok dla Jamesa Bonda i Aston Martina. Kontynuowane partnerstwo między naszymi markami jest niezwykle ekscytujące i jesteśmy zaszczyceni, że możemy być miejscem upamiętniającym ten ikoniczny moment w historii kina”.
The House of Q by Aston Martin otwiera się dla publiczności w czwartek, 18 lipca i uwaga! będzie dostępny w Burlington Arcade tylko do niedzieli, 4 sierpnia. Nie przegap tej ekskluzywnej okazji, aby się wyrwać z marazmu życia w postPRL, i zanurzyć się w świecie Bonda i Aston Martina, świętując ich unikalne i trwałe dziedzictwo.
Nie wierzysz? Sprawdź.
House 12-13, Burlington Arcade, 51 Piccadilly, Londyn W1J 0QJ







ładne są one, te auta, a zwłaszcza uzeka mnie db5 z upadającego nieba.
ale jak mógłbym kupić tylko jeden to db5 czy 500….pewnie vespa
PolubieniePolubione przez 1 osoba
bież coś topowego… elektryka z Chin, są na topie teraz
PolubieniePolubienie
butelkowa zieleń biorę w ciemno
PolubieniePolubienie
Niestety, takich nie robią, zbyt ładne i za dużo klasy mają
PolubieniePolubienie