Po cichu, bez rozgłosu, lajków, zaproszeń do śniadaniówek, i pokazywania buduaru, od wydania do dzisiaj poszło w świat 2200 kopi książki „Bond-backed Tales”.
No, jak na totalną amatorkę bezsponsorową – ujdzie.
I w związku z tym, dostałem od wydawcy (czyli od siebie) ekskluzywne, „niekupywalne”, unikatowe i jedyne w swoim rodzaju wydanie albumowe.





Dodaj komentarz