Dzisiaj jest data znamienna, pamiętna i ważna.
Do tego wrócimy jednak później i chociaż głos mi się łamie, a łzy zalewają papier na którym kreślę te słowa – dam radę.
Ostatnio na polskich drogach szybkiego ruchu (nie chodzi o te wiejskie, jak róg Wojskiego kręte, na których hurtowo zabijają się młodzi w swoich złomach)- tylko na tych typu autostrada, obserwuje się pewne zjawisko.
Otóż, coraz większej liczbie osób, po obwieszczeniu, że żyje nam się tak dobrze, że niedługo będziemy drugą Anglią, sodówka uderzyła do głowy.
Wielu tak mocno wzięło to sobie do serca, że zaczęło już, póki czas, przestawiać się na ruch lewostronny.
Oczywiście z modyfikacjami. Są one potrzebne ponieważ w Polsce obowiązuje ruch prawostronny i póki nie wprowadzimy funta, nie zanosi się na zamiany.
Ale wielu polaków – pretendentów do tytułu sira – zaczyna robić wprawki, i na stałe jeździć lewym pasem po prawostronnych polskich drogach.
A jest tak:
Art. 16 ust. 4 PoRD: „Kierujący… jest obowiązany jechać możliwie blisko prawej krawędzi jezdni”.
1 PoRD: „Kierujący… jest obowiązany jechać po jezdni przy prawej krawędzi, a na jezdni dwukierunkowej z wyznaczonymi pasami ruchu – prawym pasem ruchu”.
2 PoRD: „Liczba pasów ruchu na jezdni przeznaczonych dla danego kierunku może być większa niż jeden. W takim przypadku kierujący jest obowiązany korzystać z najbardziej prawego pasa, z wyjątkiem sytuacji, gdy:
- zamierza skręcić w lewo,
- wyprzedza inny pojazd,
- omija przeszkodę”,
- jedzie białą Fabią, srebrną Octavią, czarną limuzyną lub dowolnym BMW.
Czyli?
- lewy pas służy głównie do wyprzedzania, a nie do stałej jazdy (chyba że jesteś handlowcem – biała Fabia, kierownikiem -srebrna Octavia, szefem – czarna limuzyna, lub osobą prestiżową – bmw.
- ciągła jazda lewym pasem bez potrzeby jest wykroczeniem (utrudnianiem ruchu), no chyba że jesteś jak wyżej.
- zasada „trzymaj się prawej” obowiązuje wszystkich innych (poza wymienionymi), na autostradach, drogach ekspresowych i drogach wielopasmowych w obszarze zabudowanym.
Ja wiem – wielu umyśliło sobie, że skoro nie są w grupie uprzywilejowanej ale jadą z maksymalną dopuszczalną prędkością na danej drodze (max. około 290 000 km/s), to teoretycznie nic nie ma prawa ich wyprzedzić, więc mogą tak lecieć.
Ale to tak nie działa.
Zawsze znajdzie się ktoś szybszy z zagranicy, są też tacy co nie jadą za szybko tylko lecą za nisko.
I przepisy są przepisami – trzeba ich przestrzegać.
Przypominam: nieczytane książki się mszczą.
Szczególnie Kodeks Karny, Przepisy Ruchu Drogowego i Atlas Grzybów.
Zostawmy to – nieprzekonanych i tak nie przekonamy tymi durnymi argumentami – sięgam więc po najcięższe z dział.
Otóż ostatnio dzieje się tak, a miałem już osobiście trzy podobne przypadki – że ten stary, niedowidzący, stetryczały dziadek, który pomylił zjazd z wyjazdem – jedzie autostradą pod prąd.
On jest starej daty, nauczony szanowania przepisów, będzie się kurczowo ich trzymał i co zrobi?
Jadąc zgodnie z przepisami – prawą stroną drogi – będzie jechał naszym lewym pasem!
Tu wracam do tej tragicznej, znamiennej, okrutnej i brzemiennej w skutki daty.
Otóż 14 lat temu pani Hanka Mostowiak zmarła śmiercią tragiczną po zderzeniu z kartonami.
7.11. Pamiętamy!
Pomyślmy, co będzie po czołowym zderzeniu z jadącym lewym pasem mimo że po prawej, a któremu po ciemku pomyliły się kierunki, dziadkiem?
Bądź mądry, nie bądź jak Hanka Mostowiak, ocal siebie, oszczędź dziadka, daruj kartonom.
Jedź po prawej i żyj!

Dodaj komentarz