FAK Mi (cz.2)

Cz. 2. (cz 1. tu: FAK Mi ) małego drogowego FAKA (Frequently Asked Kuestions) Mi, czyli „Pytania, co niektórym nigdy nie przychodzą do głowy, a być może chcieliby znać na nie odpowiedzi”.

1. Tych tuneli w Polsce coraz więcej i one są takie długie, ciągną się i ciągną, a jak mi się nagle zachce?

Odp: Nawet jak ci się zachce i musisz, nie zatrzymuj się i nie lej po ścianach tunelu. Wiem, wiem — on ma aż 800 metrów i będzie się przez niego jechać chyba z 5 minut, ale wiedz, że tam wszędzie są kamery i cała ta technika lania oraz wszystko inne — nagrywa się.
Jasne, jeśli już musisz — działaj — ale kaptur załóż, i oszczędź wstydu rodzinie.
Przecież to będzie viral w sieci, cały świat będzie z ciebie… lał.

2. Wery exiuzmi i from de moutain ale ja słabo mówię po polsku i używam translatora bo ja jestem z austrii i przyjechałem  do polski do crcovia i ja przyjechał do tego krakowa autostradą i ja się pytam jak tu zamieszkać na stałe w tym kraju ludzi bogatych, pięknych bo bogatych i uśmiechniętych bo pięknych i bogatych nie chcę dłużej siedzieć w tej biednej austri czy czechach co były po drodze a o niemcy to nawet nie wspominam


Odp: Tak, twoja polska języka słaba języka, ale ja wiem, o co chodzi, u nas większość tak pisze.

Rozumiem, że chodzi ci o to, iż w Austrii jazda wszystkimi autostradami przez 10 dni kosztuje 52 zł, w Czechach 50 zł, a w nienawistnych Niemcy 13 000 km autostrad jest darmo.

I dziwisz się, że w naszej bogatej, pięknej i uśmiechniętej Polsce za 72 km z Katowic do Krakowa i z powrotem opłata wynosi 68 zł.
Wiedz więc, że to jest cena promocyjna!
Autostrada jest cały czas w remoncie, i jak się skończą te remonty — wtedy zobaczysz ile może naprawdę kosztować.

Dziadu, ty wiesz, z kim tańczysz?
Przyjechałeś na koncert i okazało się, że w Polsce bilety są dwa razy droższe niż w Luksemburgu?
Do adremu: nie możesz się przenieść do prestiżowej Polski. Nie stać cię, biedaku.
I ciesz się, że nie dotarłeś nad Bałtyk.

3. Jestem bardzo zadowolona z jakości naszych nowych dróg. Szczególnie podobają mi się te boczne barierki, co jak się auto zepsuje i stoi na poboczu w oczekiwaniu na naprawę, bo jest kapeć, ale tylko na dole koła — to się można o nie wygodnie oprzeć i patrzeć jak dzieci baraszkują.

Odp: Tak, cieszymy się razem z Tobą. I mamy nadzieję, że jak będziesz się tak opierać o tę barierkę z koleżankami i dziećmi, to nie nadjedzie tir z zapatrzonym w smartfona kierowcą i nie sprzątnie ciebie oraz całej reszty tego bajzlu z powierzchni ziemi, nawet was nie zauważając, gdyż się zagapił.

Te barierki nie są po to, żeby wspomóc opieranie się w oczekiwaniu, tylko żeby za nie przejść. I żyć.
Chociaż… z drugiej strony, po co te geny rozpowszechniać… dobra, stój gdzie stoisz.

4. Co za ciule zostawiają hulajnogi na środku chodnika?
Czy oni nie wiedzą, że chodzą tu ludzie, i niewidomi, zapatrzone w telefony zombi, matki z wózkami i uwózkowieni inwalidzi?
Ja można być takim głupim i nie dbać o dobro innych?

Odp: I tu błąd, to ciasne myślenie zaściankowego małomiasteczkowego.
Te hulajnogi tak niedbale jebnięte na środku chodnika to myślenie szersze, światowe i umysłów dużo bardziej otwartych niż inne.

Wiedząc jak szybko i niebezpiecznie poruszają się teraz na tych hulajnogach idioci, zostały tak pozostawione specjalnie!
Może zwykły człowiek się wkurwi, inwalida nie przejdzie, ślepy się potknie, a zombi zatrzyma, ale za to jadący 40 km/h hulajnogą, bez kasku, zabije. I pyk, i kolejny niepotrzebny genotyp z głowy.

5. Jestem zapracowaną żoną mojego męża, który z zawodu jest dyrektorem.
I on mi kupił (z wstążką!) prestiżowe autko w leasingu na firmę, a ja, jak co rano, tym moim poręcznym, miejskim 4-tonowym SUV-em odwożę dzieci do szkoły.

I jest tak, że jak jadę i się śpieszę do fryzjera — a każdy wie, że ciężej się do niego dostać niż do neurochirurga — nie mam czasu gdzieś parkować tego mojego bezpiecznego ale dużego autka z wstążką, to dlaczego ludzie trąbią, gdy się zatrzymam przed pasami, żeby moje maleństwa wysiadły? I co to szkodzi, że zaczekam, aż przejdą i dojadą do szkoły?

Przecież to tylko 5 minut, a ich bezpieczeństwo jest najważniejsze. No i 18 innych koleżanek też tak zrobiło przede mną, więc nie kumam, o co kaman?

Odp: Nie wiem.

Dodaj komentarz

Stwórz witrynę internetową lub bloga na WordPress.com Autor motywu: Anders Noren.

Do góry ↑