najnowsze historie

Bonus taki

[584 słowa, 3 minuty czasu czytania] Albert Einstein powiedział kiedyś „Gdy wszyscy wiedzą, że coś jest niemożliwe do zrobienia, przychodzi ktoś, kto o tym nie wie, i on to robi.” Gdzieś na południu Polski cztery szybkie pasy ruchu drogi ekspresowej obwodnicowej przechodzą w dwa, zaraz później w jeden, by na koniec, przy pomocy wiaduktu nad... Czytaj dalej →

PanKing i ParKingowa

[367 słów, 2 minuty czasu czytania] M. – z definicji – siła zwierzchnia, kierowniczo-ustawodawcza, mózg operacji, generał, naczelny etc. M. to Ktoś taki, np. kapitan w starych, dobrych czasach wojny na Guadalcanal, który mówił coś w rodzaju “Hej, Kolego, czy byłbyś tak miły i poszedł zlikwidować tamten bunkier?” I odtąd „kolega” (a przeważnie „koleżka śniegowy”... Czytaj dalej →

Ok

[891 słów, 5 minut czasu czytania] "Ok, Hej słuchaj kolego, nie zmuszaj mnie, żebym ci nie pokazał gdzie y… y…pieprz… y… żebym ci nie pokazał, gdzie raki zimują, OKEJ?!!!... I jak, ok? -Ok, zadzwonimy do pana. -A ja nie mam telefonu… -Ok, ok. !Żeby w kraju bezprawia nie można było znaleźć jednego gangstera…!"* *casting na... Czytaj dalej →

Wyjście Smoczka

[1151 słów, 6 minut czasu czytania] 1973 roku, 26 lipca, gdzieś wieczorem, w Hongkongu odbyła się premiera „Wejścia smoka”. W Polsce „Wejście smoka” pojawiło się w kinach 22 czerwca 1982 r., prawie dziewięć lat później. Trwał stan wojenny, władze szukały różnych sposobów, żeby odciągnąć młodych obywateli od polityki, a próby z „Czasem Apokalipsy”* jakoś im... Czytaj dalej →

HASZŁO

[478 słów, 3 minuty czasu czytania] Życie potrafi czasem zaskoczyć. Właśnie wtedy, czy jesteś Agentem jak Bond, James Bond, czy zwykłym Operatorem Obrabiarki, to refleks, zimna krew i opanowanie są najważniejsze! Pewnie nikt nie wie, no bo skąd (?), ale od jakiegoś czasu pojawiają się na drogowej krajowej mapie infrastruktury miejsca typu P&R [Parkuj i... Czytaj dalej →

Nach Berlin

[1062 słowa, 6 minut czasu czytania] Młodzież zakończyła to coś szumnie nazywane „edukacja”. Po odrzuceniu słabych ofert z jakichś Cambige, Oxfrot, Collegium Humanum oraz innych wiodących na rynku uczelni, będąc przed błyskotliwą karierą na MiT (Miotła i Talerze) poprzedzoną praktykami w okienku MacDrive, cała ta nasza kochana Młodzież bezwzględnie zasłużyła sobie na wypoczynek. Czas regeneracji,... Czytaj dalej →

Trytyt it!

[637 słów, 3 minuty czasu czytania] W pozaziemskim Kosmosie (bo są też Ziemskie, z takimi kosmitami, że aż słów brak), wszędzie tam, w tych miliardach galaktyk z miliardami słońc i miliardami planet, obowiązuje jedna uniwersalna zasada: Jeśli coś ma się ruszać, a się nie rusza – użyj WD-40 (nie mylić z wódą, tej używa się... Czytaj dalej →

„Wszystkie Rzymy prowadzą do drogi”

[831 słów, 4 minuty czasu czytania]Ziemia ma około 4,54 miliarda lat i szacuje się, że powstała w wyniku akrecji materiału z dysku protoplanetarnego otaczającego młode Słońce.  Po początkowej erze archaicznej nastąpiła proterozoiczna, potem nadeszła era paleozoiczna: kambr, ordowik, sylur, dewon, karbon, perm. Po paleozoicznej nastąpiła era mezozoiczna ze swoim triasem, jurą i kredą. Po nich... Czytaj dalej →

Hotel Belvédère

[539 słów, 3 minuty czasu czytania] Hotel Belvédère znajduje się w jednym z najbardziej malowniczych miejsc w Szwajcarii – na trasie przełęczy Furka. Ze względu na trudne warunki pogodowe droga ta otwarta jest tylko przez kilka miesięcy w roku. W 1882 roku jeden młody, lecz wysoko mierzący hotelarz zdecydował się wybudować Belvédère na wysokości 2429... Czytaj dalej →

Audi sobotni fight

[ #szosopasta na 852 słowa, 5 minut czasu czytania ] „Osz ty, „Niemcu”! Aleś odwalił numer! No, po tym to ja cię tak nie zostawię. „Nie chcem, ale muszem.” - jak powiadał klasyk. Takich numerów się nie robi, a człowiek dojrzały (czyli ja?) nie pozostawi tego bez odpowiedzi!"To wszystko właśnie (albo podobnie, w skrócie „kruca... Czytaj dalej →

Boomerskie słowo roku

[304 słowa, 2 minuty czasu czytania]   -Synu, z𝕒 𝕞𝕠𝕚𝕔𝕙 𝕔𝕫𝕒𝕤𝕠́𝕨 (9,16%) to było 𝕜𝕝𝕒𝕨𝕠 (7,4%)! „𝕂𝕝𝕒𝕨𝕠 jak cholera Egon”. Taki 𝕨𝕒𝕡𝕟𝕚𝕒𝕜 (1,91%) jak ja, może jeszcze 𝕨 𝕕𝕖𝕔𝕙𝕖̨ (2,11%), ale już jednak trochę 𝕓𝕠𝕠𝕞𝕖𝕣 (1,16%), kiedy jeszcze mówili do niego „𝕤𝕪𝕟𝕖𝕜" (2,42%), to z ojcem przed meczem szedł w niedzielę na miasto, i razem... Czytaj dalej →

Blue Monday

Blue Monday, taki, w tłumaczeniu na nasze hmm... Poniedziałkowy Dół?Najdepresyjniejszy dzień w roku.Dobra, wiadomo: żeby dni były coraz dłuższe któryś musi być najkrótszy, skoro tak, jeśli ma być już tylko lepiej, ok, niech ten dzień będzie najgorszy.Niech przybędzie, pobędzie i wybędzie, z głowy będzie.Nawet dobrze się składa, że to na początku roku. Było tak...Jadę pięćdziesiątką, pomimo... Czytaj dalej →

Błąd Przeżywalności

Jest początek października roku 1942, a na świecie wszystko się chrzani. Wszędzie naraz, na niewiarygodną skalę. Nie uporządkowałby tego sam Zeus, nawet gdyby zmobilizował kariatydy – powiedział im: “Nieważne, co wam kazaliśmy, zdejmujcie te bagaże i to już”. Świątynie zawalałyby się wszędzie, teleskopowo, a on wszystkie kariatydy, wszystkie najady i driady, które zdołał ściągnąć, wysłałby... Czytaj dalej →

Dobrze

Listopad zaczął się Dobrze. Nagle obudzony skoro świt, około 4., od razu wiedziałem – jest… Dobrze. Rany, ależ mnie wszystko boli. No Dobrze, ale to znaczy, że jeszcze żyję. Kiedyś się raz obudziłem i nic mnie nie bolało to myślałem że nie umarłem. Tankowanie – paliwo po siedem i rośnie. No Dobrze, to tylko 80%... Czytaj dalej →

Do widzenia

„– Widzisz coś? – Nie, nic nie widać, chcesz zobaczyć? – Pokaż. – Co widzisz? – Nic nie widzę. – No widzisz.” Wszystkie zmysły powoli, powoli lecz sukcesywnie, sprowadzamy do jednego — do widzenia. Jednak „mazianie po ekranie” to chyba nie zmysł? Ok, dobra, niby to dotyk i dostarcza jakieś informacji o fakturze, kształcie czy... Czytaj dalej →

Profesjonalista

My, profesjonaliści, jesteśmy przygotowani na wszystko.Po milionach kilometrów spędzonych na drodze, żyjąc z niej i na niej, cóż… widzieliśmy już dość, aby niczego nie pozostawiać przypadkowi. W pełni zabezpieczeni latami praktyki, testami, szkoleniami i dyplomami, jesteśmy spokojni, uważni i gotowi na Apokalipsę, konflikt zbrojny, a nawet odwiedziny „Mamusi”. Jesteśmy po prostu (tu nonszalanckie założenie nogi... Czytaj dalej →

Nie ma takiego miasta – Lądyn

„– Nie ma takiego miasta – Lądyn! Jest Lądek, Lądek-Zdrój, tak... – Ale Londyn – miasto w Anglii. – To co mi pan nic nie mówi?! – No mówię pani właśnie. – To przecież ja muszę pójść i poszukać, zobaczyć, gdzie to jest. Cholera jasna.”   Był czas, że byłem cichym, spokojnym, wycofanym typem. A... Czytaj dalej →

Diagnoza

Nie można powiedzieć, że był przerażony, tak jak wielu mniej odpornych psychicznie, młodszych i niedoświadczonych. Nie, był raczej lekko strapiony, ale z biegiem czasu coraz bardziej przestraszony. Do cholery, dlaczego to tyle trwa?! Czekanie, jak zawsze, jest najgorsze. Siedział wygodnie ułożony i zaopatrzony w napoje w tym pięknym, acz surowym, nastawionym na pragmatycznie praktyczny cel... Czytaj dalej →

Przepis na danie „do myślenia”

#szosopasta na 585 słów, 3 minuty czasu czytania Ponoć tak piszę o motoryzacji, że lepiej, abym nie budził apetytów w ramach pisania o kulinariach, bo przyczynię się do przeciążenia planety i wzrostu wagi statecznego, statystycznego obywatela. Zaciekawiła mnie ta koncepcja, więc w ramach kompromisu napiszę coś o przepisie. Nastąpiły ostatnio zmiany w przepisach, wynaleziono jakieś... Czytaj dalej →

Camping

#szosopasta na 494 słowa, 3 minuty czasu czytania. Spotkałem go na campingu, gdzieś tam, hen, w południowych rejonach naszego kontynentu. Przyjechał Volkswagenem Transporterem California – genialną wariacją na temat campera. Gdyż po primo - Wygląda jak dostawczak, a prowadzi się jak osobówka, tylko lepiej, bo wyżej siedzisz.Po sekundo - Wjedzie wszędzie tam, gdzie campera nie... Czytaj dalej →

Stwórz witrynę internetową lub bloga na WordPress.com Autor motywu: Anders Noren.

Do góry ↑