Cz. 3 „Goldfinger”, czyli nie wszystko złoto, co się świeci.
Ach, Goldfinger. To właśnie tutaj DB5 staje się „Bondautem”.Wcześniej 007 jeździł m.in. Bentleyem.W dodatku, w książce „Goldfinger” Fleming również nie dał mu DB5, samochodem był Aston Martin DB Mark III. Filmowcy uznali jednak, że potrzebują czegoś bardziej efektownego. I trafili na DB5. Ok, mogli trafić gorzej. Aston Martin wszakże początkowo wcale nie palił się do…
Cz. 23 „Skyfall” czyli jak nie oddać sprzętu w jednym kawałku.
Craig to Bond, który w końcu nie wciska mi kitu. Nie mruga okiem, że można grać w karty do 3 nad ranem i wyglądać jak po wyjściu od kosmetyczki i spa. Nie bajeruje, że po pościgu czołgiem przez wody Tamizy, przykryciu granatu własnym ciałem i zaoraniu pola ziemniaków koszula nadal jest biała, cera jak u…
Cz. 15 „The Living Daylights” w którym Stradivarius przewraca się w grobie.
Twardy, zimny, szorstki Timothy Dalton wchodzi na ekran w klimacie surowego, zimnowojennego thrillera, i w doborowym towarzystwie. W końcu, prawdziwy Bond. Po 18 latach nieobecności (ostatnio widziany w „On Her Majesty’s Secret Service” z 1969 roku) na plan Bonda w wielkim stylu powraca też Aston Martin. I to w wydaniu, przy którym czechosłowaccy pogranicznicy do…

