Cierpienie

211/365 #szosopasta na 388 słów, 2 minuty czasu czytania.


Rys historyczny czasu kiedy powstał ten krótki wpis.
Paliwo w Polsce po 24 lutego 2022.
Luty–marzec 2022: szok i spekulacje

Tuż po inwazji ceny paliw zaczynają rosnąć z dnia na dzień.
Kierowcy masowo ruszają na stacje – kolejki, panika, wykupywanie paliwa.
W niektórych miejscach ceny benzyny przekraczają 8 zł/l (choć średnia rynkowa była dużo niższa).
Zdarzają się stacje, które zawyżają ceny nawet do 9–10 zł/l.

I wtedy…


Złapał się za głowę i zaczął rwać resztki włosów.
– Co ja najlepszego zrobiłem! Jak mogłem do tego dopuścić?!

Sekunda nieuwagi, chwila zwykłego zagapienia, spojrzenia gdzieś w dal?
Tyle razy mówią, ciągle powtarzają: „Bądź uważny! Rób tylko jedną czynność na raz!”

Z furią w oczach rzucił czapką o ziemię. Zaklął siarczyście jak mongolski szewc.
Ktoś obok, przestraszony nagłym wybuchem, strzelił w niego przerażonym spojrzeniem, lecz gdy zobaczył, co zaszło, szybko odwrócił osłupiały wzrok, kiwając głową.

Po pierwszym szoku już tylko delikatnie łkał w duszy. Wszystko przecież miało być inaczej, zupełnie inaczej – przecież to zaplanował!
Teraz szedł ze spuszczoną głową jak na szafot, po raz chyba setny analizując swe położenie, swój błąd, tę katastrofę, do której on i tylko on doprowadził.

Tak, choć nie jest twardy, przyjmie to na klatę, weźmie na siebie ze wszystkimi konsekwencjami – ale to tak bardzo boli.

Ludzie, których mijał w milczeniu, odsuwali się na boki. Część nie patrzyła mu w oczy, udając, że ich tu nie ma. Błądzili gdzieś wzrokiem – wszędzie, byle nie spotkać się z jego spłoszonymi oczami.
Nikt go nie pocieszył, nikt z otuchą nie położył dłoni na ramieniu, nikt nie powiedział: „Będzie dobrze”…

Byli też i inni – ci uśmiechali się z przekąsem.
– Ma za swoje – zdawały się mówić ich miny. – Mógł być uważny jak my!

Wszedł do wnętrza. Tu czekał na niego sąd, wyrok i kara.
Kolejka podobnych mu, szarych, ponurych postaci ciągnęła się przed nim w nieskończoność.
Tak, oczywiście, przedłużajcie ten horror… Nieczułe bestie!

Jak to świat może się zmienić w sekundzie.
Te niegdyś przyjazne mury, te kiedyś bezpieczne, tętniące życiem znajome wnętrza – teraz były jak więzienie. Przytłaczały.

Tracił oddech.
Chyba zaraz zemdleje.
Wody! Dajcie wody!
Uciekać…

Dość. Niech już się skończy ten koszmar…
Tak, wie – za błędy trzeba płacić. Tylko dlaczego aż taką cenę?

W końcu przyszła jego kolej. Wyciągnął drżące ręce, chwilę mocował się sam ze sobą, jednak w końcu przełamał się. Poddał:
– Z dwójki poproszę…

– O rany! Naprawdę? To pan zatankował auto do pełna?!?

2 myśli na temat “Cierpienie

Dodaj własny

Dodaj odpowiedź do Robert Anuluj pisanie odpowiedzi

Stwórz witrynę internetową lub bloga na WordPress.com Autor motywu: Anders Noren.

Do góry ↑