FAK Mi

[ #szosopasta na 785 słów, 4 minuty czasu czytania]  

Natchniony milionokilometrami zrobionyMi autem i obserwacjami poczynionymi przy okazji, postanowiłem napisać mały FAK (Frequently Asked Kuestions) Mi.
Czyli „Pytania, które nigdy nie przyjdą ci do głowy, a być może chciałbyś znać na nie odpowiedzi„.

1. Czy muszę włanczać kierunkowskaz, kiedy wyprzedam na trzeciego?

Nie, jak już to robisz (wyprzedzasz), nie włanczaj kierunkowskazu. Wyprzedanie na trzeciego z włanczonym kierunkowskazem jest wyraźną oznaką braku profesjonalizmu, i człowiek, który musi zjechać na pobocze, ustępując ci miejsca, może się niepotrzebnie stresować, że ma do czynienia z amatorem, który nie wie, co robi.

Kierunkowskazy, prawidłowo (poprawna forma i czas) włącza się przed wykonaniem manewru i wyłącza, prawidłowo, podczas jego wykonywania, gdyż jak już skręcasz to wyobraź to sobie – widać co robisz, nawet bez migania.

UWAGA: Nie dotyczy BMW – tu rzeczy dzieją się tak szybko iż manewrowy ani postronni obserwatorzy nie są wstanie śledzić zdarzeń – oko nienadanża.

2. Czy na jednopasmowym, zwykłym rondzie mogę skręcić w lewo?

Pewnie że możesz (kto ci zabroni?), ale z bezsensownych powodów, typu: jazda pod prąd – będzie ciężko, i nawet prawidłowe włączenie lewego kierunkowskazu tu nie pomoże.

Tak się dziwnie składa, że na takim rondzie zawsze skręcamy w prawo (nawet jak z niego zjeżdżamy lub jedziemy prosto, chociaż wydaje się, że kręcimy w lewo – to jest zwykłe zakrzywienie czasoprzestrzeni).

3. Kupiłem prestiżowy samochód, wydałem sporo kasy, mimo że to używka w leasingu kredytowym na babcię. Jak wzbudzić mam szacunek oraz okazać, że jestem człowiekiem sukcesu, i zaradnym życiowo?

Cóż, są różne sposoby (o tym kiedy indziej), ale stawianie swego wymarzonego „prestiżenuawóz”, podkreślającego ego i przedłużającego małego „małego”, przy samym wejściu do dyskontu do nich nie należy.

Zauważ, że wkoło jest sporo miejsc parkingowych, z których ludziom udaje się skorzystać – dlatego spróbuj – to łatwe. Trzeba też wiedzieć, że: dupka rośnie nie tylko od ciasteczek, ale i od niechodzenia. Dlatego: jak się przejdziesz 20 metrów więcej, to tylko na dobre ci to wyjdzie.

Acha… Wiedz, iż większość ludzi cię tu nie zna (ze wsi dzisiaj na zakupy cotygodniowe przyjechali) i w dupce mają tego twojego merca, a przejść i przejechać ciężko wszystkim.

4. Nigdy nie jechałem autostradą. Czy to bezpieczne?

Tak! Śmiało wbijaj, a jak już będziesz w nią wbijał, to wiedz, że ten długi pasek przed tobą to jest pas rozbiegowy i służy do rozbiegu. Naprawdę i zupełnie szczerze – nie musisz od razu, na samym jego początku, przy 40 km na godzinę, zajeżdżać drogi TIRom i tym, co już na tej autostradzie jadą 140.

So… Spokojnie więc, relaks, oddychaj i rozpędź się. Jest długi, będzie ci łatwiej… i innym pewnie też. A jak się boisz że się na nim nie wyrobisz to taka ciekawostka: On się nie kończy przepaścią, ciągnie się dalej nawet poza te linie, one są tylko namalowane i da się po nich przejechać!

5. Jestem młodym entuzjastą motoryzacji. Jak zarazić innych tym bakcylem?

Och, to proste. Zamontuj w swoim 28-letnim Golfie wydech Akrapovič lub prościej (i taniej) – usuń tłumik! Następnie wybierz dobry, centralnie, między blokami, sytuowany parking, i rób przegazówki od 22 do 3 rano. Wszyscy okoliczni mieszkańcy długo ci to będą pamiętać.

Jeśli obawiasz się, że jednak nie, że może to z cicho, to zaparkuj, ale nie wyłączaj silnika, a z kolegami śmiej się głośno do telefonu i zostaw po sobie stos flaszek i innego syfu – efekt masz zagwarantowany.

6. Ale nie stać mnie na rasowany wydech a tłumika żal!

To nic, jest rada i na to. Wystarczy, jak pod całodobowym McDonald’sem będziesz puszczał głośno swoją ulubioną polo-disco-techno-rapo muzę, a Andżela z koleżankami będą się histerycznie śmiać do taktu, próbując ją zagłuszyć.

I nie zapomnij! Wyszukaj takiego Mc’, który czynny jest 24 na d, i żeby wkoło mieszkali ludzie. Imprę zacznij zaraz po dyskotece, koło 3, drzwi na oścież, a muza na Bayer Full.
Dzielnia, bracie, będzie twoja bo przecież tylko twoja dupka jest najważniejsza.

7. Mandaty teraz takie drogie, że hipoteki nie wystarczą na ich pokrycie. I te cholerne pułapki i ograniczenia – tu 90, tam 70, nagle 50, teren zabudowany, niezabudowany, taki, śmaki, pasy i ślimaki. A idź pan panie, a jak się zagapię i coś przegapię? Premierze, jak jeździć?

Masz rację! Nie ma co ryzykować, najlepiej jechać ze stałą prędkością, zawsze 45 km na godzinę. Nawet jak ten długi, kilometrowy sznur pojazdów ustawi się za tobą, nie pękaj. Każdy pomyśli, że to weselna jest kawalkada i będzie się weselił! Albo na pogrzeb i będzie miał czas by sobie pogrzebać w… schowku.

Jedna uwaga: jeśli zaczną cię wyprzedzać zdziczałe ciężarówki, to luz, ale jak próbę podejmie traktor lub rower – wtedy zwolnij i ułatw im ten manewr!

8. Te długie, ciągnące się kilometrami parkingi wzdłuż drogi są świetne, ale ja nie mam SUV-a. Dlaczego te krawężniki przy nich są takie wysokie?

Zboczę trochę z tematu zagadnienia, bo muszę odejść i obejść, gdyż to chyba nie są parkingi. To jest najprawdopodobniej chodnik, i mimo że twoje auto idealnie się mieści na całą jego szerokość, wiedz, że wcale nie musisz go całego zastawiać. Odrobina braku precyzji nikomu nie zaszkodzi w tym wypadku, niedużo, ot tak żeby się wózek kurwa zmieścił debilu.

4 myśli na temat “FAK Mi

Dodaj własny

  1. Teraz to ja jestem zagubiony. niby wszystko moge ale nie wiem czy moge. jak mam bmk-e niby moge ale nie wskazane aby …. wiec ja juz jestem very deeply lost

    Polubienie

Dodaj odpowiedź do Robert Anuluj pisanie odpowiedzi

Stwórz witrynę internetową lub bloga na WordPress.com Autor motywu: Anders Noren.

Do góry ↑