Aberracja

#szosopasta na 467 słów, 2 minuty czasu czytania

Na drodze trzeba być uważnym – ciągle obserwować, czujnie szukać anomalii.

Dodatkowo, na naszych drogach, trzeba również mieć niebywałą wyobraźnię połączoną z umiejętnością gry w szachy – przewidywać wszystko z wyprzedzeniem trzech ruchów konia owego szach…

Było późne popołudnie, gdy wracałem do domu bocznymi, pustymi drogami środkowego dzikiego wschodu, gdzieś na północy południa. W trybie „Flaszka u Szwagra”, czyli wolny-wolny-szybki, nieśpiesznie, ale systematycznie zbliżałem się do „destynacji” (🤢 anglicyzmy), gdy już z daleka zobaczyłem TE charakterystyczne światła.

Oho, oto nadciąga BMW. Zaraz śmignie obok, aż mną zarzuci w rów od turbulencji, porazi układy Eustachiusza rasowanym wydechem i uczerni wyciętym katalizatorem swego diesla przy redukcji podczas wyprzedzania bez kierunkowskazu.

Profilaktycznie zaparłem się mocno w kierownicę, zamknąłem oczy i podkuliłem uszy.

Jakież było moje zdziwienie, gdy w końcu je otworzyłem – nie, nie śmignął! Nie podjechał też Mi_ pod zadek. Z niwelującym nerwowość dystansem, jak kot, co udaje, że idzie wszędzie, tylko nie za tobą, a przecież widzisz, że idzie… jedzie za mną.

Tak, to właśnie takich anomalii należy szukać.

– Dzień dobry, komenda policji w… Straszny Aspirant aspirujący do… Proszę przygotować dokum… a nie, już nie, tylko PESEL poproszę!

Ale to za chwilę.

Tak, bo kiedy na bocznej, pustej, podwieczornej drodze nie wyprzedza cię bemka, to są tylko dwie opcje:
– albo nie jedziesz za szybko tylko za nisko lecisz i jest zbyt wolna,
– albo to nieoznakowany patrol typu POLICJA (Poszukiwacze Okoliczności Licznych Inkasacji Cennych Jednostek i Aktywów).

Zmęczony całym dniem, nie leciałem, więc drogą eliminacji Brzytwy Ockhama, odciąłem co nierealne i już z daleka udało się Mi_ przewidzieć ostatnią szarą komórką: to ONI (Okazjonalni Niesamowici Interlokutorzy)! Po zajechaniu, zjechaniu, wyhamowaniu, zatrzymaniu i zaparkowaniu jedziemy dalej, z zestawem obowiązkowym:

  1. Proszę dmuchnąć… Niestety, zero!
  2. Przekroczenie prędkości… Niestety, nie.
  3. Punkty karne… Niestety, zero.
  4. Ubezpieczenie… Niestety, jest!
  5. Przebieg… Zgodny z bazą, niestety, niekręcony…
  6. Gaśnica? Niestety, dwie (jedna pod siedzeniem, druga w bagażniku).
  7. Bieżnik? Niestety, funkiel–nówki–zimówki.
  8. Hesus! Marycha… Trójkąt? O tym marzę, już pokażę!

Na rany, nie po to się panowie trudzą, jeżdżąc BMW Trzy. Nie po to szukają z mozołem po różnych drogach ostatniej kategorii odśnieżania, żeby się tak łatwo poddać!
Pusto wszędzie, głucho wszędzie – co to będzie?
No nic, skoro już stoimy, mamy czas.

Zestaw nieobowiązkowy, dodatkowy, z możliwością nadinterpretacji:

  1. Kamizelka odblaskowa (posiadanie nie jest obowiązkowe, ale… na drodze, po zmroku, trzeba się poruszać w odblaskach, więc teoretycznie…)? Niestety, są – pięć sztuk.
  2. Apteczka? Dwie, jedna w ka…
    – Dość, dziękuję, już wiem – jedna w kabinie, druga w bagażniku?
    – Taaaa jest, panie władzo! – widzę, że jednak ciężko to znosi, że to jest jak cios za ciosem. – No, panie Aspirujący, głowa do góry, niebawem się odkujcie! Ja jestem anomalią, błędem systemu, aberracją!

Uśmiechnął się trochę, wyluzował jakby:

– Przepraszam, tak z ciekawości zapytam, niby z dokumentów wynika, ale… pan na pewno jest obywatelem naszego kraju? Znaczy, Rzeczy_Pospolitej?

Głupot czasem nawywijam, że aż sam się sobie dziwię… no ale pechowo – nie tym razem.

…Mat.

2 myśli na temat “Aberracja

Dodaj własny

Dodaj odpowiedź do Robert Anuluj pisanie odpowiedzi

Stwórz witrynę internetową lub bloga na WordPress.com Autor motywu: Anders Noren.

Do góry ↑